ŚWIAT

Z bajtlem po śląskim

Posted by on 16:13 in Polska, Strona główna, Świat | 0 comments

Z bajtlem po śląskim

Województwo śląskie turystycznie atrakcyjne? Ależ tak! Ustroń, Brenna, Milówka, Szczyrk, Wisła, Istebna, Korbielów znane są turystom w całym kraju. Miejsca te jak magnes przyciągają narciarzy i miłośników aktywnego wypoczynku. Górskie wycieczki, szusowanie na nartach, żeglowanie na Jeziorze Żywieckim. Weekend czy dłuższy wypoczynek zawsze smakuje regionalną, pyszną kuchnią. Ale Śląsk ma znacznie więcej do zaoferowania. Industrialny charakter regionu stał się jego atutem. Dziś z powodzeniem turyści krajowi i zagraniczni wędrują nowym szlakiem – Szlakiem Zabytków Techniki, który okazuje się być niebywale ciekawym i edukacyjnym. Coś co żyjącym w tym regionie wydaje się zwykłe, wtopione w ten krajobraz od zawsze, dla mieszkańców innych polskich miast stanowi nie lada atrakcje. Śląskie jest równie ciekawe dla dużych i małych. Dzieciaki będą oczarowane tym co tu zobaczą i przeżyją.       Na tropie Tomka   Swoją przygodę z województwem śląskim warto rozpocząć od Muzeum Śląskiego. Dzieciakom do gustu przypadnie pewnie stała wystawa „Na tropie Tomka”. W odrestaurowanym budynku stolarni można trafić do świata powieści autorstwa Alfreda Szklarskiego. „Na tropie Tomka” to nowoczesna przestrzeń edukacyjna dla rodzin z dziećmi, w której bardzo dobrze odnajdą się wszystkie pokolenia czytelników. Celem ekspozycji jest łączenie pokoleń i wspólne odkrywanie świata przy pomocy zmysłów i wyzwań. Osoby, które odwiedzą wystawę, będą mogły spakować plecak i wyruszyć na wyprawę tropem Tomka Wilmowskiego i jego przygód, odwiedzając miejsca znane z książek Alfreda Szklarskiego i wspólnie rozwiązywać interesujące zagadki. To również dobra okazja, by poznać tradycje odległych kultur, dobrze się bawić i kreatywnie spędzić czas z rodziną.       Skąd się biorą zapałki?   Jeśli wasze dzieci kiedykolwiek zadały takie pytanie warto udać się do Częstochowy. Wyczerpującą odpowiedź znajdziemy w Muzeum Produkcji Zapałek. Te małe patyczki z brązową główką wynaleziono najprawdopodobniej w Chinach w 508 roku. Dziś ciekawskie maluchy w częstochowskim muzeum mogą prześledzić cały proces produkcyjny zapałki. Od osikowego drewna poprzez koronowanie, tworzenie patyczków i ich główek, suszenie   pakowanie.  Oczywiście człowiekowi w produkcji pomaga maszyna. Ta która stoi w muzeum pochodzi z 1926 roku i jest nadal sprawna. Jest w stanie wytworzyć pięć milionów zapałek na godzinę. W muzeum  maszyna jest eksponatem, zatem nie jest włączana. Trwają jednak starania związane z uruchomieniem pokazowej linii produkcyjnej.  I choć mówi się, że dzieci zapałkami bawić się nie powinny, w tym miejscu przekonamy się, że pod czujnym okiem dorosłego nawet zapałka może stać się doskonałą zabawką.       W muzeum – fabryce zobaczymy budowle z zapałek oraz zapałkowe mini rzeźby, które mogą być doskonałą inspiracją. Zapałki sprawdzają się również jako gra matymatyczno – logiczna szczególnie w czasie długich podróży z dzieckiem. W muzeum prócz przewodnika i jego opowieści dzieciaki mogą liczyć na projekcję krótkiego filmu, ukazującego pożar częstochowskiej zapałczarni.  To doskonały pretekst do rozmowy z naszymi pociechami na temat zagrożeń jakie niesie ze sobą ogień. Muzeum często odwiedzają dzieci uczestnicząc w specjalnie dla nich przygotowanych zajęciach, te jednak najczęściej adresowane są do grup zorganizowanych.  Znając już odpowiedź skąd się biorą zapałki nie pozostaje nam nic innego jak tylko ruszyć dalej Szlakiem Zabytków Techniki.     Zjedź pod ziemię   Dzieciaki będą zachwycone – wszak nie każdy ma możliwość zjazdu pod ziemię. Kopalnia Guido w Zabrzu proponuje kilka turystycznych tras dostosowanych do wieku, możliwości oraz zdrowia. Poziom 170 możemy zwiedzać bez ograniczeń wiekowych. Milusińscy zjeżdżając górniczą windą znajdą się w zupełnie innym świecie. XIX wieczna kopalnia przywita ich tajemnicą i niezwykłymi opowieściami...

read more

Ziemia raciborska na weekend

Posted by on 12:16 in Polska, Strona główna, Świat | 0 comments

Ziemia raciborska na weekend

Po ciężkim tygodniu pracy marzymy, by ruszyć gdzieś w nieznane. Odpocząć, zrelaksować się, posmakować innej, regionalnej kuchni, pozwiedzać… Na weekendowe wypady często wybieramy miejsca niezbyt odległe od naszego domu i nie jest to kwestia przywiązania, ale czysto praktyczne podejście. Nie chcemy tracić na podróż zbyt wiele czasu z i tak, krótkiego weekendu. Mieszkając w Katowicach lub okolicach warto rozważyć weekend na ziemi raciborskiej. Podróż nie zajmie nam więcej niż półtorej godziny, a wrażenia z pobytu zapadną długo w pamięci.     Ziemia raciborska gwarantuje wachlarz wrażeń. Miłośnicy historii i architektury znajdą tu sporo zabytków, w tym również sakralnych. Amatorzy przyrody spokój odnajdą w Rezerwacie Przyrody Łężczok oraz na obszarze Natura 2000, koneserzy dobrego jedzenia posmakują wybornej dziczyzny „Pod Kasztanami” w Rudach oraz tradycyjnie warzonych piw z Browaru Zamkowego, który swój początek ma w średniowieczu. Poszukujący odnowy biologicznej zajrzeć mogą do Jankowic lub Leśnej Wioski SPA, albo do Aquaparku H2Ostróg. Doceniający tradycję i ginące zawody też znajdą tu coś dla siebie. Ziemia raciborska skrywa tak wiele skarbów, że warto zaplanować tu nie jeden, a kilka kolejnych weekendów.     Skansen Kolejki Wąskotorowej w Rudach   Rudy to pierwszy przystanek, który warto sobie zrobić wędrując po ziemi raciborskiej. Znajduje się tu stacja kolei wąskotorowej, której początki sięgają 1899 roku. Oddano wówczas do użytku linię wąskotorową prowadzącą z Gliwic przez Nieborowice o długości 23,51 km. Był to pierwszy etap projektu przewidującego doprowadzenie linii kolejowej aż do Raciborza. W 1901 r. tor kolejowy dotarł do miejscowości Paproć. Następnego roku oddano do eksploatacji dalszy odcinek z Paproci do Markowic Raciborskich. Ostatni fragment linii budowanej etapami doprowadzono w 1903 roku. Cała trasa z Gliwic do Raciborza przez Bojków, Nieborowice, Pilchowice, Stanice, Rudy, Szymocice, Nędzę i Babice liczyła łącznie 51 km. Kolej od początku istnienia cieszyła się wielkim zainteresowaniem. Był to bowiem najwygodniejszy środek komunikacji pasażerskiej na trasie Gliwice–Racibórz. Podróż normalnotorowym pociągiem osobowym, z konieczną przesiadką w Kędzierzynie trwała około 2 godzin i 20 minut.     Kolej wąskotorowa, mimo że czas jazdy miała porównywalny, to obsługiwała 10 miejscowości pozbawionych do tej pory sprawnej komunikacji. Do 1945 r. przewozy dochodziły do 700 000 osób w skali roku, natomiast w latach 1949-1963 nie spadały poniżej 1 miliona. Rekord zanotowano w 1954 r. kiedy przewieziono 1 834 400 pasażerów. W 1991 r. – ostatnim roku funkcjonowania regularnego ruchu pod szyldem PKP z usług tej kolei skorzystało 90 292 osób.  Dzisiaj po dawnej kolei pozostał jedynie sześciokilometrowy odcinek ze Stanicy przez Rudy do Paproci i obiekty z układem torowym w Rudach. Główne budynki dworcowe na stacjach w Stanicy i Paproci po zniszczeniach, których doznały w 1945 r., nieudolnie odbudowane zatraciły swój dawny wygląd. Na stacji w Rudach budynek dworcowy także uległ zniszczeniu, a dzisiejszy obiekt posiada tylko oryginalne piwnice. Z hal postojowych dla taboru pozostała jedynie lokomotywownia, ale już z nowym, powojennym dachem.     Hala wagonowni została rozebrana w 1969 roku. Cała linia kolejowa z Gliwic do Raciborza Markowic została wpisana do wojewódzkiego rejestru zabytków i od 1 marca 1993 r. jest chroniona prawem. Stacja w Rudach została udostępniona do zwiedzania w 1994 r., a w tutejszym skansenie zgromadzono lokomotywy i wagony. Obiektami opiekowało się pierwotnie stowarzyszenie społeczne, obecnie zaś Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kuźni Raciborskiej. Oprócz zwiedzania skansenu atrakcją jest przejazd kolejką lub drezyną na zachowanym, parokilometrowym odcinku. Na terenie stacji znajduję się także park...

read more

Dziesięć twarzy Djerby

Posted by on 19:10 in Afryka Południowa, Strona główna, Świat | 0 comments

Dziesięć twarzy Djerby

Djerba to jedna z najbardziej znanych wśród tunezyjskich wysp. Legendy głoszą, że właśnie na Djerbę dotarł Odyseusz, żeglując z Troi, a jego współtowarzysze pod wpływem zapachu lotosów popadli w stan zapomnienia i nie chcieli jej już opuścić. Wyspa ta była także miejscem odpoczynku dla wielu żeglarzy przemierzających bezkresne wody Morza Śródziemnego. Każdy, kto tam zawitał, oczarowany był jej niezwykłym charakterem i nazywał Djerbę „krainą ludzi szczęśliwych”. Dziś nadal przyciąga wszystkich spragnionych błękitu nieba, szumu morza, relaksu i wypoczynku.  Jeśli wyspa znajduje się i na Twoim wakacyjnym szlaku, podpowiemy co ma najciekawszego do zaoferowania.       Oto X nieszablonowych atrakcji, które zaznasz tylko na Djerbie:   Djerbahood  Erriadh to małe miasteczko na Dżerbie do niedawna znane turystom głównie z synagogi  El Ghriba. W lipcu i sierpniu 2014 przybyło tu 150 artystów z 30 krajów świata, którzy na zaproszenie francuskiej galerii „Itinerrance” z Paryża oraz władz tunezyjskich przylecieli, aby wziąć udział w tworzeniu muzeum street artu.     To, co powstało na murach domów mieszkańców, którzy zdecydowali się wziąć udział w tym niecodziennym projekcie, przeszło najśmielsze oczekiwania. W ten sposób zrealizowana została niezwykła galeria, którą można podziwiać leniwie przechadzając się po miasteczku. Warto wspomnieć, iż Djerbahood ma także polski akcent. Jednym z uczestników projektu był Polak, Mariusz Waras, występujący pod pseudonimem M-city.   Pasino de Djerba  Mimo że Tunezja to kraj w większości zamieszkiwany przez muzułmanów, hazard jest tutaj legalny. Głównie ze względu na to, że przyciąga turystów z całego świata, a kasyna stanowią jedną z atrakcji turystycznych. Pasino Djerba, należące do Groupe Partouche – francuskiego właściciela kasyn, restauracji, hoteli i spa w wielu krajach Europy, nieprzerwanie działa od 1998 roku.     Wstęp do kasyn mają tylko gracze zagraniczni, dlatego przed wejściem sprawdzane są dokumenty graczy również pod względem pełnoletności. Kasyna w Tunezji nie akceptują tamtejszej waluty, czyli dinara. Aby zagrać odwiedzający to miejsce muszą mieć przy sobie dolary amerykańskie bądź euro. W Pasino de Djerba znajduje się również elegancka restauracja, w której serwowane dania rozpieszczają podniebienie. Można tu także zobaczyć pokaz tańców brzucha.   Guellala Ponoć „nie święci garnki lepią”. Aby to sprawdzić najlepiej udać się do wioski Guellala, która słynie z wyrobu tradycyjnych przedmiotów glinianych. Prócz podziwiania gotowych mis, talerzy i naczyń, można też spróbować swoich sił. Działa tu kilka pracowni garncarzy, którzy z entuzjazmem wytłumaczą na czym polega cały proces tworzenia z gliny – od jej wydobycia, przygotowania na kole garncarskim, aż do wypalenia gotowego produktu w specjalnych piecach. Powstałe w wiosce gliniane wyroby sprzedawane są tylko na wyspie.     Explore Djerba Miejsce to jest polecane szczególnie rodzinom z dziećmi, ale i dorośli nie będą się tu nudzić. Park składa się z 5 części. Ta, która najbardziej przyciąga turystów to Muzeum  Lalla Hadria, skansen, w którym można zobaczyć jak wygląda typowe gospodarstwo oraz słynna farma krokodyli. Oficjalne otwarcie obiektu miało miejsce w grudniu 2002 roku. Zarówno powierzchnia farmy, jak i liczba 400 krokodyli jest imponująca.     Odwiedzający mają okazję przyglądać się karmieniu gadów oraz mogą wziąć do rąk małego krokodylka. Radość i szczęście miesza się z dystansem do zwierzątka, które choć małe prezentuje już swoje ostre zęby. Dorosłe osobniki wzbudzają respekt. Gdy tak leżą w bezruchu wyglądają jak sztuczne, ale to tylko pozory. Stanąć z takim krokodylem oko w oko do przyjemnych nie należy, no chyba, że w Explore Djerba.   ULYSSE THALASSO  Na Djerbie...

read more

Już za parę dni, za dni parę…

Posted by on 14:37 in Polska, Strona główna, Świat | 0 comments

Już za parę dni, za dni parę…

Już za parę dni, za dni parę weźmiesz plecak swój i gitarę. Może nie plecak, a raczej walizkę oraz telefon – cóż, czasy się zmieniają i wyposażenie podróżnika wygląda nieco inaczej niż kilkanaście lat temu. Jednak emocje, które towarzyszą nam przed podróżą pozostają niezmienne. Podekscytowanie, radość, pewien rodzaj podniecenia. Oto czeka nas przygoda, nowe nieznane lądy, znajomości na chwile lub lata.     Uwielbiamy ten stan, podobnie jak samo planowanie podróży. Z doświadczenia wiemy, że to nie my je wybieramy, a one nas. Ważne żeby na długo pozostały nam w pamięci niosąc ze sobą same pozytywne doznania. Nie wyobrażamy sobie życia bez tych podróżniczych emocji. Korzystamy zetem i gdy tylko możemy ruszamy w drogę – do widzenia Wam , canto, cantare.  Chciałoby się powiedzieć, że ruszamy gdzie nas oczy i nogi poniosą, ale oczywiście tak nie jest. Najczęściej doskonale wiemy gdzie spędzimy wakacje, bo przecież sami je wybraliśmy.  Wyjazd poprzedzają próby sprostania wszystkim rodzinnym wymaganiom – dobre jedzenie dla taty, ciepło i słońce dla mamy, baseny, morze, plaża dla Smyka… lista jest znacznie dłuższa, a na końcu i tak wszystkich studzi domowy budżet.     Opanowaliśmy więc do perfekcji minimalizację kosztów przy jednoczesnej maksymalizacji jakości oferty. Surfujemy po internecie w poszukiwaniu idealnych opcji. I trzeba przyznać, że z roku na rok wybór mamy coraz większy. Biura podróży są znacznie bardziej elastyczne. Tak, tak korzystamy z biur podróży i to dość często! Dziś robimy to jednak świadomie. Ich oferta jest imponująca i daje wiele możliwości. Mamy swoich sprawdzonych, ulubionych i przetestowanych na dziecku touroperatorów.     Ostatnie ferie Smyk spędził w Maroku. Szyba decyzja, kilka kliknięć, sprawne pakowanie, szybki lot, piękny hotel. Słońce, dobra kuchnia, ocean, plaża – wyszło tajniej niż w Zakopanem. Agadir pozostawił w nas pewien niedosyt, więc pewnie tam znowu pojedziemy. Tygodniowe afrykańskie wczasy w środku polskiej zimy naładowały nas pozytywną energią. Ale nie zawsze kupujemy oferty w pakiecie. Kiedy rok temu w szczycie sezonu szukaliśmy czegoś dla naszej trójcy (nie zawsze świętej) skorzystaliśmy z innego rozwiązania. Postanowiliśmy sami „zmajstrować” nasz wyjazd. Skusiła nas atrakcyjna cena biletów czarterowych linii lotniczych i możliwość wyboru dowolnego hotelu. I tak znaleźliśmy się w Turcji. – Jak Wy to robicie – pytają nas często.     Otóż, podobnie jak legendarny Odyseusz tak i my wracamy do ITAKI, tyle tylko że bez takich przygód, no i znacznie szybciej. ITAKA ma bowiem w ofercie wyjazdy pakietowe, ale też bilety lotnicze (czarterowe i liniowe, w tym tanich linii) oraz hotele z dojazdem własnym. Daje nam to możliwość wyboru i działania. W Turcji spędziliśmy gorący tydzień. Smakowaliśmy tureckiej kuchni, zwiedzaliśmy Alanya, Smyk szalał na basenowych zjeżdżalniach, w dzień bawił się w mini klubie, a wieczorami szalał na mini disco. Robiliśmy foty, śmialiśmy się i odpoczywali, przesiadywaliśmy w porcie. Być może ten port właśnie sprawił, że zamarzył nam się też rejs pod żaglami ITAKI, ale to może w przyszłe wakacje?...

read more

Magiczne jarmarki bożonarodzeniowe

Posted by on 18:33 in Czechy, Strona główna | 0 comments

Magiczne jarmarki bożonarodzeniowe

Na ulicach słychać dźwięki kolęd, na placach lśnią gwiazdy betlejemskie, a pod nogami skrzypi świeży śnieg. Zewsząd roznosi się zapach choinek i grzanego wina. To Boże Narodzenie w Czechach. Jarmarki świąteczne z oryginalnymi pamiątkami spotkamy w miastach, na zamkach i w pałacach.   Fot. Libor Svacek   Niektóre jarmarki rozpoczynają się już pod koniec listopada i trwają aż do początku stycznia. Jarmark bożonarodzeniowy w Pradze jest uważany za największy w Czechach. Odbywa się corocznie na Rynku Starego Miasta. W sobotę 2 grudnia zostaną uroczyście zapalone lampki na choince. Na gości czeka ciekawy program i stoiska z ozdobami świątecznymi, szopkami, drewnianymi zabawkami, biżuterią, miodem pitnym i innymi przysmakami. W magiczną atmosferę świąt wprowadzą nas kolędy śpiewane przez zespoły dziecięce.  Imprezy potrwają do 6 stycznia 2017. Wyruszając na południe od stolicy Czech, możemy odwiedzić jarmark świąteczny w zabytkowym mieście Písek. Miasto powstało dzięki bogactwom mineralnym, a dokładnie złotonośnemu piaskowi, który wydobywano tu już od XII wieku i stąd nazwa miasta Písek, czyli po polsku Piasek. W tamtych czasach powstał też najważniejszy tutejszy zabytek, gotycki most kamienny, najstarszy w Czechach, zdobiony pięknymi posągami. Jarmark świąteczny będzie odbywał się tu od 3 do 24 grudnia.  Czeskie Budějovice szykują ciekawy program świąteczny od 25 listopada do 23 grudnia. Na zabytkowym rynku, który należy do największych w Europie (jego powierzchnia wynosi dokładnie 1 hektar) na gości czekają stoiska z ozdobami światecznymi i przysmakami.     Magiczny Czeski Krumlov zaprasza na tradycyjny jarmark świąteczny od 1 grudnia do 7 stycznia. Specjalny program czeka także na najmłodszych gości. Dzieci będą mogły zobaczyć na przykład żywą szopkę betlejemską. Czeski Krumlov należy do najpiękniejszych miast czeskich. Od 1992 roku jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Tutejszy kompleks zamkowo-pałacowy jest drugim co do wielkości w Republice Czeskiej, po Zamku Praskim. Świąteczna atmosfera wypełni również stolicę Moraw Brno. Jarmark bożonarodzeniowy na Placu Wolności i Placu Morawskim rozpocznie się już 24  listopada. Na dzieci i dorosłych czeka ciekawy program i mnóstwo przysmaków, między innymi morawskie frgale (okrągłe ciasta z nadzieniem serowym lub owocowym).  Impreza potrwa do 23 grudnia. Wyjątkowa świąteczna atmosfera towarzyszy jarmarkom bożonarodzeniowym w pięknym mieście Ołomuniec na Morawach Środkowych do 23 grudnia. Na gości czeka urozmaicony program kulturalny, między innymi wystąpienia muzyczne i teatralne dla dzieci i dorosłych, wspólne śpiewanie kolęd. Poznamy regionalne zwyczaje świąteczne, możemy podziwiać piękne szopki betlejemskie, rozmaite wyroby rzemieślnicze, spróbować przysmaków regionalnych i delektować się gorącym miodem pitnym czy grzanym winem.     Malowniczy skansen wołoski w Rožnovie pod Radhoštěm (Morawy Wschodnie) szykuje od 9 do 10 grudnia tradycyjny jarmark świąteczny, na którym zakupimy tradycyjne wyroby rzemieślnicze, zapoznamy się z miejscowymi zwyczajami, a także z ekspozycją skansenu. Rožnov pod Radhoštěm leży w sercu Beskidu Morawskiego, u podnóża góry Radhošť. Muzeum Wołoskie, najstarsze w swoim rodzaju w Europie Środkowej, należy do najatrakcyjniejszych zabytków sztuki ludowej. W Třebechovicach pod Orebem (45 km od Kudowy-Zdroju) znajdziemy Muzeum Szopek, w którym prezentowanych jest ponad 400 eksponatów, wykonanych z najróżniejszych materiałów, pochodzących ze wszystkich regionów Czech. Najcenniejszym z nich jest Szopka Probošta, unikatowa ruchoma szopka wykonana przez rzeźbiarzy ludowych Josefa Probošta, Josefa Kapuciána i  autora mechanizmu Josefa Frimla. Jest to jedyna szopka w Czechach uznana za narodowy zabytek kultury. Dzieło, łącznie z mechanizmem, zostało wykonane z drewna ponad sto lat temu. Bogaty program kulturalny, zdobienie tradycyjnych pierniczków, pokazy wyrobu i dekorowania ozdób świątecznych i wiele ciekawych wydarzeń czeka na gości...

read more

Prague Coffee Festival

Posted by on 12:21 in Czechy, Strona główna | 0 comments

Prague Coffee Festival

Turystów, którzy planują wycieczkę do Pragi w drugi październikowy weekend (14-15.10) zapraszamy na szóstą edycję aromatycznego festiwalu kawy Prague Coffee Festival.     Na gości czekają wykłady, degustacje kawy z zagranicznych oraz czeskich palarni, prezentacje profesjonalnych baristów oraz workshopy, podczas których można będzie nauczyć się przyrządzania doskonałej kawy. Tegoroczny Prague Coffee Festival odbędzie się na terenie wielofunkcyjnego centrum Kampus Hybernská na Uniwersytecie Karola. Wzmocnieni kawą możemy później wyruszyć na przyjemny spacer uliczkami Starego Miasta.  Dodatkowe informacje i rezerwacje biletów wstępu: http://coffeefest.cz  ...

read more

Do Czech z dziećmi

Posted by on 13:10 in Czechy, Strona główna | 0 comments

Do Czech z dziećmi

W Czechach znajdziemy mnóstwo miejsc idealnych na wspaniałą wycieczkę dla całej rodziny. Poniżej przedstawiamy kilka propozycji, które na pewno spodobają się najmłodszym.     W ośrodku górskim Dolní Morava tuż przy granicy z Polską (19 km od Międzylesia) znajdziemy niezwykłą atrakcję  – Ścieżkę w Obłokach.  Jest to trasa widokowa umieszczona na wysokości 55 metrów, zbudowana na górze Slamník (1116 m n.p.m.).  Całkowita długość trasy wynosi 750 metrów. Trasa jest dostępna dla osób na wózkach inwalidzkich i wózków dziecięcych. Z góry rozciąga się piękny widok na masyw Králickiego Śnieżnika, dolinę rzeki Moravy, a nawet na Jesioniki, Suchý vrch i Karkonosze ze Śnieżką. Na odważnych turystów czeka kryta zjeżdżalnia o długości 101 metrów, z okienkami.     W leżącym w pobliżu polskiej granicy mieście Dvůr Králové (ok 37 km od Kudowy-Zdroju) znajdziemy ZOO Safari, w którym poczujemy się jak w Afryce. Jest to wspaniała atrakcja dla dzieci. Zoo Dvůr Králové jako jedyne w Europie oferuje wieczorne safari. Podczas godzinnej przejażdżki tzw. Safaribusem, z przewodnikiem, zobaczymy ponad 600 zwierząt afrykańskich reprezentujących 50 gatunków.  Zoo zaprasza w lipcu (22-30.07.2017) na niezwykły festiwal Afrika Live. Codziennie będzie można oglądać wspaniałe wystąpienia afrykańskich tancerzy i śpiewaków oraz ciekawe programy dla najmłodszych: konkursy, pokazy afrykańskich instrumentów muzycznych i wiele innych atrakcji. Na smakoszy czekają oryginalne afrykańskie przysmaki, na przykład smażone gąsienice…   Wiele atrakcji dla całej rodziny oferuje Ostrawa. Znajdziemy tu niezwykłe zabytki techniki.   Landek Park – Największe muzeum górnictwa w Czechach Obszar Górniczy Vitkovice – niezwykły kompleks dawnej huty żelaza. Ścieżka edukacyjna zaprowadzi nas w miejsca, którymi dawniej transportowano surowce. Windą wjedziemy do tak zwanej „paszczy” pieca, którą kiedyś wypełniano między innymi żelazem, koksem i wapniem. Możemy wjechać także na jego szczyt, skąd rozciąga się imponujący widok na całą Ostrawę i zajrzeć do tajemniczego wnętrza pieca, w którym temperatura przekraczała 1500 stopni Celsjusza.     Wielki Świat Techniki – nowoczesne, interaktywne centrum nauki. Na powierzchni 14 tysięcy metrów kwadratowych znajdziemy cztery stałe wystawy tematyczne (Świat dziecka, Świat nauki i wynalazków, Świat cywilizacji i Świat przyrody) i jedną czasową. Na dzieci i dorosłych czeka wspaniała zabawa połączona z poznawaniem tajników nauki w prosty i przystępny sposób. Zoo Ostrawa – największy ogród zoologiczny w Czechach. Zobaczymy tu między innymi szlachetne gatunki lemurów. Ostrawskie Zoo jest także jedynym ogrodem zoologicznym w Czechach, któremu udało się odchować młode słonia indyjskiego.   Wspaniałe centrum nauki o nazwie IQlandia znajdziemy w Libercu (ok 2,5 godz. jazdy samochodem z Wrocławia). Jest tu ponad czterysta interaktywnych eksponatów umieszczonych na powierzchni 10 tysięcy metrów kwadratowych. Ulokowane na samym szczycie budynku Planetarium 3D należy do najnowocześniejszych na świecie. Projekcje 3D w Planetarium i Science Show odbywają się także w języku polskim. W Libercu znajduje się też jeden z największych aquaparków w Czechach – w kompleksie Centrum Babylon.   Rodzinom z dziećmi polecamy też wycieczkę do Czeskiego Raju – krainy rozbójnika Rumcajsa, który właśnie w tym roku świętuje swoje 50 urodziny!  Czeski Raj leży w pobliżu polskiej granicy (ok 60 km od Szklarskiej Poręby).  W Jiczynie zwiedzimy zakład szewski Rumcajsa, interaktywną ekspozycję poświęconą słynnemu  rozbójnikowi . Każdego roku na początku września odbywa się tu barwny festiwal Jiczyn – miasto bajki. Na kilka dni miasto zmienia się w prawdziwe bajkowe królestwo. Na dzieci i dorosłych czekają gry, zabawy, tańce, przedstawienia teatralne, korowód masek, najróżniejsze warsztaty twórcze i duży pokaz sztucznych ogni.    ...

read more

Republika Dominikańska: Pięć pomysłów na urlop z dziećmi

Posted by on 19:29 in Dominikana, Strona główna | 0 comments

Republika Dominikańska: Pięć pomysłów na urlop z dziećmi

Zbliża się okres letnich wakacji, a Ty jeszcze nie wiesz, dokąd w tym roku pojedziesz na urlop? Rozważ wyjazd do egzotycznej Punta Cana w Republice Dominikańskiej. Tutejsze resorty hotelowe słynną na całym świecie jako jedne z najlepszych, a poziom usług jest wyjątkowo wysoki. Twoimi dziećmi zajmą się doświadczeni animatorzy, a Ty i Twoja druga połówka będziecie mieli więcej czas tylko dla siebie. Wspólnie wybrać się możecie na piracką wycieczkę na wyspę Saona lub w odwiedziny do delfinów na Dolphin Island.   W lipcu i w sierpniu w Republice Dominikańskiej panuje stabilna pogoda z temperaturą ok. 32º C, a tropikalny klimat charakteryzuje się wtedy wysoką wilgotnością. Republika Dominikańska to dla turystów kierunek bardzo bezpieczny, gdzie nie są wymagane żadne obowiązkowe szczepienia. Lot z Europy trwa ok. 10 godzin, a do przekroczenia granicy konieczny jest tylko paszport oraz karta turystyczna kosztująca 10 USD. Jeśli podróżujesz z biurem podróży, kartę załatwi firma. Jeśli planujesz urlop na własną rękę, kartę można łatwo kupić on-line lub bezpośrednio na lotnisku.   Najpiękniejsze plaże świata W  Punta Cana na wybrzeżu wschodnim znajdą coś da siebie wszyscy członkowie rodziny, od tych najmniejszych do najstarszych. Odpoczywać tu można w cieniu palm kokosowych na 50 km wybrzeżu z białymi piaszczystymi plażami. Jedną z najbardziej znanych plaży jest Bávaro, którą już w 1970 r. organizacja UNESCO określiła jako najlepszą na świecie. Inne ulubione plaże w tym regionie to Uvero Alto, Cabeza de Toro, El Cortecito, Juanillo i Macao, na której znajduje się wiele szkół surfingowych dla początkujących. Kursy gotowania i lekcje hiszpańskiego W Punta Cana znajduje się wiele hoteli międzynarodowych sieci z trzema, czterema czy pięcioma gwiazdkami. Zespoły animatorów codziennie przygotowuję dla dzieci, nastolatków i dorosłych bogaty program obejmujący wiele różnorodnych aktywności od kursów tańca i gotowania aż po zajęcia z rysunku, lekcje hiszpańskiego i zawody sportowe. Rodziny z dziećmi uwielbiają w Punta Canie hotele takie jak Memories Splash Punta Cana, który w 2016 r. użytkownicy portalu TripAdvisor wybrali „Najlepszym hotelem na rodzinny urlop”. Popularne są także resorty Barceló Bávaro Palace Deluxe, Sirenis czy niedawno otwarty Bahia Principe Fantasia. Adrenalina i spotkanie z delfinami Kiedy znudzi się lenistwo w resorcie, wybrać się można na wycieczkę do parku adrenalinowego Cumayasa Sky Adventure. Do tutejszego kosmicznego wahadła wejdą tylko najodważniejsi. Symulator lotu, bungee trampoliny czy spotkanie z dinozaurami przeżyć można w parku Bavaro Adventure. W aquaparku Downtown Punta Cana dzieci zachwycone będą z nadmuchiwanych atrakcji. W parku tematycznym Manatí mieszka ponad 150 gatunków zwierząt, od papug przez węże aż po delfiny i uchatki. Niezapomnianym przeżyciem dla całej rodziny jest pływanie z delfinami np. we wspomnianym Manati, ale także w parku Dolphin Island czy Dolphin Explorer.   Szukanie skarbu piratów Rajem na ziemi nazwać można wyspę Saona, która jest częścią parku narodowego Del Este na południowo-wschodnim wybrzeżu wyspy. W regionie rośnie 572 gatunków roślin, z których 53 to endemity. Na stałe mieszka tutaj aż 60 gatunków ptaków. Z podwodnych zwierząt wymienić można manaty, żółwie morskie i delfiny. Na wyspę Saona Cię zawiezie katamaran lub szybka łódź. Dzieciom najbardziej spodoba się rejs na pokładzie statku pirackiego, w czasie którego zostaną częścią zespołu poszukującego zaginionego skarbu, schowanego gdzieś na wyspie. Miasto kultury Już od 1990 r. stolica Santo Domingo znajduje się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO. Na placu  Plaza de la Cultura ma siedzibę Muzeum Historii Naturalnej z obserwatorium, które to można zwiedzać raz w...

read more

Centrum Nauki iQLANDIA w czeskim Libercu w wakacje

Posted by on 15:30 in Czechy, Strona główna, Świat | 0 comments

Centrum Nauki iQLANDIA w czeskim Libercu w wakacje

Planujesz w wakacje wycieczkę do Czech? W takim razie zachęcamy do wizyty w Libercu. Właśnie tu mieści się nowoczesne Centrum Nauki iQLANDIA, w którym w ciągu jednego dnia można przejść trening kosmonauty, rozwiązać szyfry tajemniczej organizacji Iluminatów, porozmawiać z robotem humanoidalnym Thespianem, odbyć trening tajnych agentów lub w Planetarium zajrzeć za granice naszej galaktyki. Co więcej, wszyscy będą wszystko rozumieli.     W iQLANDII można korzystać z ponad czterystu interaktywnych eksponatów. Solar Air Show, Flash wall, Gwiezdna karuzela, pojazd kosmiczny Mars Rover, możliwość spróbowania operacji pacjenta „na brudno“ lub przetestowania wehikułu czasu – to tylko namiastka tego, co można tu znaleźć. Oprócz tego centrum nauki przed nadejściem lata otworzyło nową wystawę poświęconą treningowi szpiegów pod nazwą Top Secret. „Interaktywna wystawa podzielona jest na kilka misji, ludzie mogą rozwiązywać przeróżne zadania na lotnisku, posterunku policji lub w biurze” – mówi Martina Kutíková, specjalista ds. marketingu iQLANDII.         Iluminaci w iQLANDII Sześć stanowisk – sześć zawikłanych zadań! Tajna organizacja Iluminatów urzędowała w iQLANDII i zostawiła tu dla gości centrum grę akcji. „W jej ramach dzieci i dorośli będą musieli sobie poradzić z grami słownymi, chronogramami, zaszyfrowanymi wiadomościami, skrytymi obrazkami na mapach czy z kryptoanalizą. A rozwiązując zadania, dodatkowo się dowiedzą, jak powstaje taki hoax i w jaki sposób odróżnić oryginalne zdjęcie od cenzurowanego” – dodaje specjalista. Podróż w kosmosie? W iQLANDII nie ma problemu Podróżowanie po Układzie Słonecznym, zbadanie rozwoju życia na Ziemi, zajrzenie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej lub przekonanie się o cudach nocnego nieba – to wszystko można przeżyć w Planetarium w iQLANDII. Wystarczy wybrać z oferty filmów – Początek ery kosmicznej, Planety, Astronauta, Selekcja naturalna, Podróż do gwiazd – usiąść w jednym z pięćdziesięciu wygodnych foteli, nałożyć słuchawki, włączyć w nich polskie tłumaczenie, a potem już tylko delektować się misją kosmiczną. W iQLANDII znają język polski Martwisz się, że nie będziesz rozumiał? Bez obaw. Oprócz Planetarium język polski usłyszysz, a przede wszystkim zobaczysz praktycznie wszędzie. Przetłumaczone są instrukcje przy poszczególnych eksponatach, a także karty pracy. Centrum nie ma barier architektonicznych, dla gości dostępny jest parking, restauracja i iQshop.   Więcej informacji na stronach...

read more

Pełne sportu Wybrzeże Bursztynowe Republiki Dominikańskiej

Posted by on 19:32 in Dominikana, Strona główna | 0 comments

Pełne sportu Wybrzeże Bursztynowe Republiki Dominikańskiej

Kochasz egzotykę i nowe przeżycia? Wybierz się na północne wybrzeże Republiki Dominikańskiej, nazywane też „bursztynowym“! Co więcej zarówno w maju, jak i w czerwcu można kupić bilety i zarezerwować zakwaterowanie za niższe ceny niż w sezonie letnim. W tym okresie w kraju panują temperatury ok. 30 stopni C dużym plusem będzie też mniejsza ilość turystów. Na uwagę zasługują imprezy sportowe np. zawody biegowe na sto kilometrów.     Republika Dominikańska to ulubiony kierunek zarówno dla miłośników leniuchowania na plaży, jak i dla fanów aktywnego spędzania wolnego czasu. Jeśli znudzi Ci się plażowanie, możesz wybrać się do stolicy i zobaczyć najważniejsze zabytki z okresu kolonializmu lub pojechać do jednego z parków narodowych, gdzie na wolności żyją m.in. papugi, flamingi karmazynowe, iguany czy krokodyle amerykańskie. W zimie w wodach Zatoki Samaná na wybrzeżu północno-wschodnim pojawiają się wieloryby humbaki, które tutaj parzą się i rodzą młode. Jeśli lubisz aktywnie spędzać wolny czas, wybierz północną część kraju. Znaleźć tu można skamieniałą żywicę, dlatego też często region ten nazywany jest „bursztynowym wybrzeżem“. Biżuteria z bursztynu to zresztą popularna pamiątka, sprzedawana w miejscowych sklepikach. Popularnością cieszy się w tym regionie kiteboarding oraz windsurfing. Rafy koralowe i wraki zatopionych łodzi kuszą miłośników nurkowania. Dzikie górskie rzeki w centralnej części wyspy gwarantują idealne warunki do raftingu, nie można zapomnieć też o sportach na suchym lądzie takim jak bieganie, trekking, jazda na rowerze czy golf.   Bieg na 100 km W lipcu na północnym wybrzeżu Republiki Dominikańskiej odbędzie się już IV edycja międzynarodowych zawodów biegowych „100 kilometrów przez Karaiby”. Trasa prowadzi przez trudny teren – od singletreków i brodzenia w rzekach, przez bieg po plaży i ostre podejścia na pasma górskie. Zawody zaczynają się 14.6. w mieście Santiago w środkowej części kraju, w regionie słynącym z najlepszych cygar. Następnego dnia zawodnicy pobiegną z Puerto Plata aż na szczyt góry Isabel de Torres, pokonując w ciągu jednego dnia przewyższenie +1352 m. Trzeci odcinek zawodów prowadzi po trasie między letniskami Sosúa – Cabarete, a weekendowy końcowy etap odbywa się na półwyspie Samaná w Las Terrenas . Więcej informacji na stronie www.100kmdelcaribe.com     Mekka sportów wodnych Mekka oraz metropolia sportów wodnych, tak nazywane jest miasteczko Cabarete, które jest oddalone ok. 30 min. jazdy z Puerto Plata. Tutejsza sześciokilometrowa plaża w ciągu dnia żyje kiteboardingiem i windsurfingiem. W okresie zimowym wieją od morza słabsze wiatry, ale w miesiącach letnich wiatr jest mocniejszy, dlatego zadowoleni będą zarówno początkujący, jak i profesjonaliści. W Cabarete odbywają się międzynarodowe zawody, na które zjeżdżają się surferzy z całego świata. Do kitesurfingu nadają się tez pobliskie plaże Bozo Beach i Kite Beach. Na golfa do Playa Dorada Republika Dominikańska popularna jest także wśród golfistów. Najbardziej znane pola golfowe leżą w Punta Cana i La Romana na wybrzeżu południowo-wschodnim. Świetne zaplecze do gry w golfa znaleźć można także na północy kraju, np. na Playa Dorada (Złota Plaża) lub w Río San Juan. Od 5 do 11 czerwca na Playa Dorada odbędzie się turniej golfowy Puerto Plata DR Open, na który dotychczas zgłosiło się 144 osoby z 17 krajów świata. Więcej na www.playadoradagolf.com     O Republice Dominikańskiej: Republika Dominikańska należy do ulubionych turystycznych destynacji na Karaibach. Zajmuje mniej więcej dwie trzecie wyspy Hispaniola, która leży na południowy wschód od Florydy. Ta destynacja jest, po Kubie, drugim największym państwem na Morzu Karaibskim gdzie mówi się po hiszpańsku. Charakteryzuje się...

read more