Niemcy

Adwent w regionie Lipska

Posted by on 10:52 in Niemcy, Strona główna | 0 comments

Adwent w regionie Lipska

Adwent w regionie Lipska to nie tylko zapach prażonych migdałów, grzanego wina i waty cukrowej. To czas, gdy pięknie przystrojone miejscowości i ich romantyczne jarmarki bożonarodzeniowe są pełne uroku i kultury. Nastrojowe koncerty organowe, miłe wycieczki adwentowe historyczną koleją wąskotorową, romantyczne przejażdżki po jeziorze przy grzanym winie i oryginalnych, saksońskich struclach czy świąteczny czar w zagrodzie dla gęsi – Region Lipska fascynuje również w czasie adwentu. Aż w końcu nadejdzie – ten przedświąteczny czas, gdy główne place miasteczek i wiosek zostaną przystrojone bujnymi drzewkami, migoczącymi lampkami i tańczącymi piramidami. Tradycyjne i popularne jarmarki bożonarodzeniowe w regionie odbywają się w miejscowościach Döbeln, Waldheim i Grimma. Dzięki przechadzce po nastrojowym jarmarku bożonarodzeniowym w Grimma radość oczekiwania na Święta jest jeszcze większa. Sprzedawcy, wystawcy i stowarzyszenia kulturalne dbają bowiem o stworzenie niepowtarzalnej atmosfery, gdy wraz z zapadającym zmrokiem stoiska i historyczne ulice rozświetlają się blaskiem świątecznych świateł. Zgodnie ze starą tradycją, Święty Mikołaj przybywa do Grimmy powozem.  Już po raz 154 odbędzie się Jarmark Bożonarodzeniowy w Döbeln na rynku Obermarkt, a w trzeci i czwarty weekend adwentu organizowane będą przejażdżki historycznym tramwajem konnym, podczas których będzie można napić się grzanego wina. Jarmark Bożonarodzeniowy w Waldheim, wzorujący się częściowo na okresie grynderskim i secesji, to skok w czasie do roku 1900. Szczególnie wyjątkową atmosferę oferują jednak jarmarki świąteczne na dziedzińcach zamków i pałaców w Regionie Lipska. Czy to historyczne, rycerskie potrawy, wystawne bankiety, czy tajemnicze zwiedzanie – także w ostatnich miesiącach roku wielbiciele zamków mogą liczyć na wspaniałe przeżycia!   ...

read more

Tropical Islands

Posted by on 18:52 in Niemcy, Strona główna, Świat | 0 comments

Tropical Islands

Człowiek to jednak przekorna istota. Kiedy  żar leje się z nieba marzy o nartach i śniegu, kiedy czas zimowy i wszystko powoli zaczyna przykrywać biały puch, a mróz szczypie w nosy myśli o odrobinie słońca i ciepła. Są tacy, którzy marzą wręcz o tropikach. W te prawdziwe jednak dla większości zjadaczy chleba naszego powszedniego ze względu na ceny są nieosiągalne. Dlatego wybierają nieco prostsze rozwiązanie. Tropical Islands wydaje się świetnym miejscem na weekend w środku zimy. Mało kto wie i zdaje sobie z tego sprawę, że kiedyś gigantyczna hala tak chętnie odwiedzana przez mieszkańców Niemiec, ale i turystów była fabryką sterowców. To właśnie dlatego kształt budowli wygląda tak, a nie inaczej.   Wymiary hali są naprawdę imponujące. Hala Tropical Islands ma 360 metrów długości, 210 metrów szerokości i 107 metrów wysokości. Trudno sobie to wyobrazić? Zatem dla porównania nowojorska Statua Wolności mogłaby się w niej zmieścić na stojąco, a paryska Wieża Eiffla na leżąco. Na całej powierzchni można by zmieścić dziewięć boisk do piłki nożnej. Ale spokojnie mimo ogromu nie idzie się tu zgubić. Tropical Islands składa się z dwóch stref – Strefy Tropikalnej i Strefy Saun. Na Strefę Tropikalną składają się – Morze Południowe, Laguna, największy na świecie Las Tropikalny pod dachem, Wioska Tropikalna i gigantyczna kraina zabaw dla dzieci. Tutaj znajdują się też pokoje, bungalowy, namioty, sklepy, bary oraz plac Wayang Plaza oraz pole do mini golfa. Nasz pobyt rozpoczynamy od Morza Południowego, który jest wielkości trzech basenów o wymiarach olimpijskich. Woda jest przyjemnie ciepła i wynosi 28 stopni Celsjusza. Można poczuć się tu jak na prawdziwej plaży i wylegiwać się na jednym z wielu leżaków, a w słoneczne dni dzięki specjalnej folii, którą pokryta jest kopuła można się nawet opalić. Na maluchy i wszystkie smyki czeka tu specjalny brodzik z dodatkowymi atrakcjami. Jeśli jednak jesteśmy bardziej ciepłolubni możemy skierować się do Laguny. Tam woda jest cztery stopnie cieplejsza. Tam też możemy dać się porwać sztucznej fali, zjechać z jednej z dwóch zjeżdżalni lub posiedzieć w jacuzzi. W miejscu, gdzie Laguna graniczy z Lasem Tropikalnym odnajdziemy grotę z wodospadem. A skoro już jesteśmy przy Lesie Tropikalnym, to warto tu zajrzeć robiąc sobie małą przerwę od wodnych figli. Miłośnicy flory będą oczarowani. Znajdą tu blisko 600 gatunków roślin. Maluchy zachwycą się palmami, paprociami i drzewami namorzynowymi. Spacerując blisko kilometrową ścieżką poczujemy się jak w prawdziwym lesie tropikalnym. Zatrzymując się na mostku możemy też podziwiać ryby, żółwie czy flamingi. Przy odrobinie szczęścia zauważymy też papużki, przepiórki, bażanty, kanarki. Na spacer po dżungli warto zabrać ze sobą przewodnik multimedialny, dostępny także w języku polskim. Ale Strefa Tropikalna to także, a może przede wszystkim zjeżdżalnia wodna. Tu znajduje się najwyższa w Niemczech wieżowa zjeżdżalnia odpowiadająca czterem kondygnacjom. Zjeżdżalnia składa się z czterech różnych ślizgawek – Turbo (długość 76 m, prędkość 70 km/h), Wielka Woda (długość 149 m), Szeroka Fala (długość 21 m oraz 112 metrowy tor do zjeżdżania na gumowych oponach). Jeśli wasze dzieci nie lubią zjeżdżalni (choć trudno w to uwierzyć) to można zajrzeć do klubu dziecięcego Tropino. Tutaj można zbudować zamek z wielkich klocków lego, pospinać się na ściance czy pojeździć samochodzikami po torze. Na łódkach bumper boats można poczuć się jak prawdziwy marynarz lub pirat. Oddając się zabawie warto pamiętać, iż personel Tropical Islands nie zapewnia opieki nad dzieciakami. Odpowiedzialni za smyki pozostają rodzice. Jeśli Wasze pociechy są nieco większe śmiało możecie zagrać z nimi...

read more

Designer Outlet Berlin

Posted by on 20:40 in Niemcy, Strona główna, Świat | 0 comments

Designer Outlet Berlin

Ruszył sezon wyprzedażowy. Kobiety są w siódmym niebie… Szał zakupowy ogarnął sporą cześć naszych znajomych, również tych podróżujących. Jeśli zatem szukacie prawdziwych przecen warto wybrać się do Niemiec. Dziś polecamy Designer Outlet Berlin czyli „miasteczko zakupowe”.  Położone nieopodal Berlina, zaledwie dwadzieścia minut na północ przyciąga różnorodnością towarów. Blisko sto różnych marek w osiemdziesięciu sklepach może spowodować mocniejsze bicie serca u zakupoholików. Znani projektanci, biżuteria, akcesoria, odzież sportowa, ale i meble – to wszystko można tu kupić w atrakcyjnych cenach. Tu wyprzedaż trwa cały rok. Przeceny sięgają od 30 do 70 % Dodatkowo jeśli zapiszemy się na newsletter możemy zostać dodatkowe bonusy i rabaty. No tak, ale co to zrobić z dzieciakami, kiedy rodzice chcą wydać trochę euro? Spokojnie, działa tu fajny klub Panda. Dzieciaki bawią się na całego, a my spokojnie możemy wybierać i przebierać. Jest tu też kilka sklepów dedykowanych dzieciom. Jak tu trafić? Samochodem z Berlina trzeba jechać Heerstrase na B5 w kierunku Spandau do granicy miasta, potem kontynuować jazdę do zjazdu  Designer Outlet Berlin. Samochodem z Poczdamu jedziemy obwodnicą Berlina w kierunku zachodnim (A10) do zjazdu Berlin Spandau B5, potem należy kontynuować jazdę do zjazdu  Designer Outlet Berlin. Transportem publicznym z Berlina można tu dojechać pociągiem regionalnym RE4 w kierunku Rathenow. Należy wysiąść na stacji Elstal. Przed stacją trzeba wsiąść w autobus numer 662 w kierunku Wustermark/Falkenrehde. Dojechać bezpośrednio do głównego wejścia centrum Designer Outlet Berlin. Natomiast z Poczdamu należy jechać pociągiem regionalnym RB21 w kierunku Wustermark i wysiąść na stacji Priot. Przed stacją wsiąść w autobus 662 i dojechać bezpośrednio do głównego wejścia centrum Designer Outlet Berlin. Kursuje też autobus transferowy dostępny w piątki i soboty o 9.00 i 13.00 oraz w niedziele handlowe o 13.00 z centrum...

read more

ZOO Eberswalde

Posted by on 19:18 in Niemcy, Strona główna, Świat | 0 comments

ZOO Eberswalde

Gdziekolwiek wybieramy się ze Smykiem zawsze planujemy wizytę w ZOO – jeśli oczywiście takowe znajduje się w pobliżu. Najwięcej ogrodów zoologicznych odwiedziliśmy w Tunezji. Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież zwierzęta w każdym ZOO wyglądają tak samo… Niby racja, ale dla nas każdorazowa wizyta to świetna zabawa. Dlatego odwiedzamy i odwiedzać będziemy. Dziś zabierzemy Was na spacer po ZOO Eberswalde.  Eberswalde jest historycznym „leśnym miastem”, oddalonym o jedyne 50 km na północny-wschód od Berlina, pół godziny jazdy pociągiem. Znany malarz, rzeźbiarz i grafik Paul Wunderlich urodził się w Eberswalde i spędził tu dzieciństwo. Również laureat Nagrody Nobla i specjalista chorób serca Werner Forßmann pracował tutaj. Miejscowa klinika została nazwana jego imieniem.  Centrum miasta Eberswalde charakteryzuje historyczna i nowoczesna architektura. Ciekawie jest zobaczyć 750-letni Kościół Marii Magdaleny w bezpośrednim sąsiedztwie nowego i bardzo nowoczesnego budynku urzędu powiatu Barnim, zwanego Domem Paula Wunderlich, z przebudowanym rynkiem i ratuszem w tradycyjnym stylu architektonicznym. W jednym z najstarszych budynków miasta – przepięknej aptece z muru pruskiego – mieści się miejskie muzeum. Czekają tu na zwiedzających ciekawe wystawy i prezentacje. Eberswalde położone jest w płaskiej pradolinie rzecznej, otoczonej wieloma lasami. W okolicy znajdują się liczne jeziora z przejrzyście czystą wodą, kanały i śluzy. Na pokładzie „Anneliese” można poznać Kanał Finow. Żądni wrażeń indywidualiści mogą też wypożyczać małe motorówki i na własną rękę odkrywać rozgałęzione drogi wodne. Bezpośrednio na często uczęszczanym Kanale Odra-Hawela leży wewnętrzny port Eberswalde. Zadbana dawna droga holownicza na Kanale Finow jest idealna dla turystów rowerowych. Świeże powietrze służy sercu i duszy. W Eberswalde znajdziemy też kilka miejsc dedykowanych rodzinom i dzieciakom. ZOO w Eberswalde ma długą historię i sięga roku 1795 choć za ostateczną datę otwarcia uważa się 1928 rok. Dziś ZOO to 15 hektarów terenu.  Znajduje się tu około 1.500 zwierząt z pięciu kontynentów takie jak lwy, tygrysy, gepardy, papugi, wielbłądy, flamingi, kangóry, małpy i wiele innych. Zoo warto odwiedzić o każdej porze roku, lecz są też szczególne terminy, które koniecznie trzeba zanotować. Wiele z tych wydarzeń stało się już tradycją jak np. afrykańskie noce w zoo, wyścigi kolarskie lub „Bock auf Zoo“ – to wyjątkowe przeżycia. Również podczas ferii sporo się tu dzieje. Ekologiczno – pedagogiczna oferta nauczania na temat epoki lodowcowej, klimatu oraz ochrony zwierząt i natury skierowana jest głównie dla grup zorganizowanych. Planując wizytę w tym miejscu warto zarezerwować sobie cały dzień – szczególnie jeśli pogoda dopisuje lub jesteśmy tu latem. Dzieciaki są zachwycone terenem. Prócz zwierząt, których nieagresywnych przedstawicieli można spotkać swobodnie spacerujących znajduje się tu też pięć placów zabaw. Równie ciekawym dla wszystkich milusińskich jest rytuał karmienia zwierząt. Można się przyglądać jak robią to opiekunowie wydr, pingwinów, papug. Cały teren przystosowany jest dla osób niepełnosprawnych. Można tu jeździć wózkami, tymi dla dzieci również.  A teraz najważniejsze – ceny. Dorośli zapłacą 9 euro, a dzieci od 4 do 16 roku życia – 3,5...

read more

Noc horrorów w Babelsberg

Posted by on 20:54 in Niemcy, Strona główna, Świat | 0 comments

Noc horrorów w Babelsberg

Halloween wywodzi się celtyckiego obrządku Samhain. Ponad 2 tys. lat temu w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych. Celtowie wierzyli, iż w dzień Samhain zacierała się granica między zaświatami a światem ludzi żyjących, zaś duchom, zarówno złym jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych. Duchy przodków czczono i zapraszano do domów, złe duchy zaś odstraszano. Sądzi się, iż właśnie z potrzeby odstraszania złych duchów wywodzi się zwyczaj przebierania się w ów dzień w dziwaczne stroje i zakładania masek. Ważnym elementem obchodów Samhain było również palenie ognisk. Irlandzcy imigranci sprowadzili tradycję do Ameryki Północnej w XIX wieku. W drugiej połowie XX wieku święto trafiło do zachodniej Europy. Halloween w Polsce pojawiło się pod koniec lat 90. Halloween to zwyczaj związany z maskaradą i odnoszący się do święta zmarłych, obchodzony w wielu krajach nocą 31 października, czyli przed dniem Wszystkich Świętych.  Dziś ten komercyjny zwyczaj wykorzystywany bywa również w turystyce. Niemal każdy hotel, pensjonat, lokal gastronomiczny przygotowuje ofertę halloweenową. Ciekawe propozycje dla odwiedzających mają końcem października również różnego rodzaju parki rozrywki. Zwolennikom zabawy hallowenowej polecamy „Noc horrorów” w  Filmpark-Babelsberg. To wyjątkowy park rozrywki dla całych rodzin. Na powierzchni 24 ha znajdują się czynne studia filmowe, scenografie ze znanych produkcji, wystawy, kina (w tym kino akcji 4D) oraz inne atrakcje m.in. krater wulkanu, uliczka z westernów, symulator łodzi podwodnej. Raz w roku jednak park zmienia się nie do poznania. W mrocznej scenerii czekają na turystów upiory, zjawy i postaci z filmów grozy. Wszystkie potwory są na wolności i nawet największego śmiałka mogą przyprawić o gęsią skórkę. Do tego park oferuje w tym dniu specjalne pokazy, kaskaderskie show i szereg innych atrakcji tylko dla odważnych.  Ostatnia „Noc horrorów” odbędzie się 31.10.2015 roku. Kto zatem chce przeżyć najstraszniejszą noc w sowim życiu powinien obrać kierunek na niemiecki Filmpark Babelsberg. Großbeerenstraße 200 D-14482...

read more

Workshop w Lipsku

Posted by on 10:57 in Niemcy, Strona główna, Świat | 0 comments

Workshop w Lipsku

Blisko stu reprezentantów z trzynastu krajów uczestniczyło w niedawnym Central Europe Workshop w Lipsku. Niemiecka Centrala Turystyki będąca organizatorem tego wydarzenia zaprosiła do udziału przedstawicieli branży turystycznej z Austrii, Czech, Bułgarii, Rumunii, Rosji, Serbii, Ukrainy, Słowacji. Nie zabrakło również polskiej reprezentacji. Przedstawiciele biur oraz firm turystycznych zgodnie podkreślali, iż Niemcy jako kierunek od lat cieszy się zainteresowaniem wśród Polaków. Najczęściej są to kilkudniowe wyjazdy połączone ze zwiedzaniem lub wycieczki do parków rozrywki. Lipsk, który przez kilka dni gościł uczestników workshopu został wybrany nieprzypadkowo. Miasto jak niewiele innych łączy w sobie tradycję z postępem, saksońską gościnność z biznesowym spojrzeniem, klasyczną kulturę z awangardą. Kosmopolityczną atmosferę czuć tu na każdym kroku. Tegoroczna edycja workshopu odbyła się w niedawno ponownie otwartym Kongresshalle am Zoo. Była to doskonała okazja do spotkań i rozmów z ekspertami na temat najnowszych trendów, produktów i usług w niemieckiej branży turystycznej.  Tego typu spotkania stwarzają doskonałą okazję do nawiązywania nowych kontaktów. – Workshop zorganizowany przez Niemiecką Centralę Turystyki w Lipsku był bardzo ciekawym wydarzeniem. Dano nam możliwość poznania i nawiązania kontaktów z przedstawicieli niemieckich regionów i osobami reprezentującymi tamtejsze atrakcje turystyczne. Mieliśmy też szansę dowiedzieć się więcej o Lipsku, który był gospodarzem tego spotkania, i poznać jego różne oblicza. Interesujący wykład na temat tego miasta ujawnił jego alternatywne strony, a dla naszej firmy, której misją jest inspirowanie podróżnych do samodzielnych wyjazdów, to niezwykle ważna wiedza. Teraz łatwiej nam będzie zachęcać do wojaży, możemy bowiem reklamować mniej popularne atrakcje czy wydarzenia, a także lepiej dostosowywać nasze propozycje do poszczególnych grup wiekowych – podsumowuje swój udział Karolina Krupińska z eSKY.pl . Uczestnicy tegorocznego workshopu mieli również okazję wziąć udział w towarzszących seminariach oraz tematycznych wycieczkach po...

read more