Czechy

Jarmark Bożonarodzeniowy w Ołomuńcu

Posted by on 22:36 in Czechy, Strona główna, Świat | 2 komentarze

Jarmark Bożonarodzeniowy w Ołomuńcu

Historia jarmarków bożonarodzeniowych sięga wieku XIII. Dziś w bogactwie jarmarków można wybierać do woli. Organizuje go niemal każde większe miasto. Co więc sprawiło, że zamiast do Krakowa czy Katowic postanowiliśmy wybrać się do Czech? Otóż powodem była ciekawość, która w tym roku zaprowadziła nas do pięknego Ołomuńca. Jeśli i Wy chcielibyście odwiedzić to miasto i skonfrontować nasze spostrzeżenia z własnymi, śpieszcie się! Ołomuński Jarmark Bożonarodzeniowy potrwa do 24 grudnia.     Trzeba przyznać, że dotarcie do Ołomuńca z Katowic jest dziecinnie proste. Tak właściwie jeśli dysponujemy jednym wolnym dniem to możemy zaplanować krótki wypad. My ruszyliśmy około godziny siódmej rano, a wróciliśmy pociągiem po osiemnastej. Podróż minęła nam przyjemnie, ba nawet otrzymaliśmy pakiet zawierający wodę, sok i parę słodyczy, a wszystko to w wagonach pociągu Leo Express. Do tej pory podróżowaliśmy jedynie autobusami Leo Express, więc mieliśmy okazję przetestować i transport kolejowy.     Po przyjeździe do Ołomuńca warto zaopatrzyć się w Olomouc region Card. To karta turystyczna upoważniająca do bezpłatnego wejścia do wielu miejsc, takich jak – zamki, muzea, ZOO. Dodatkowo karta upoważnia do bezpłatnych przejazdów po mieście. Można ją zakupić w wersji 48 godzinnej lub 5 dniowej. Szczegółowe informacje dotyczące karty oraz wszelkich uprawnień jakie daje znajdziecie na  www.olomoucregioncard.cz     Ołomuniec jest niezwykle ciekawym miejscem. Historia miasta sięga niemal tysiąca lat wstecz. Pierwsze wzmianki o nim pojawiły się w 1017 roku. W 1067 swoją siedzibę miało tu biskupstwo. 120 lat później zostało stolicą Moraw. Pod koniec XVI wieku powstał w Ołomuńcu uniwersytet, drugi po Pradze w Czechach. W czasie wojny trzydziestoletniej wojska szwedzkie zniszczyły miasto, a Ołomuniec utracił status stolicy Moraw na rzecz Brna. Ale wróćmy do Jarmarku Bożonarodzeniowego, wszak to on przyciągnął nas do Ołomuńca. W samym centrum miasta znajduje się Rynek Górny z ratuszem oraz kolumną Trójcy Przenajświętszej i to tu właśnie co roku odbywa się Jarmark Bożonarodzeniowy.     Każdy kto choć raz uczestniczył w takim wydarzeniu wie, że panujący klimat trudno opisać słowami. To intyny festiwal smaków, zapachów, zabawy, uśmiechów i muzyki. I krzątanina ludzi – mieszkańców i turystów. Liczne budki straganowe zachęcają swym towarem. A kupić tu można nie tylko świąteczne ozdoby, ale przede wszystkim dobre jadło i popitkę. Ołomuniec w tym okresie bywa nazywany „miasteczkiem ponczowym” właśnie ze względu na ilość i rodzaje serwowanego ponczu i grzanego wina.     Jeśli chodzi o jedzenie to jego wybór jest równie duży. Od wędlin, po dania na gorąco oraz słodkości. Na ołomuńskim Jarmarku Bożonarodzeniowym kupić możemy pieczone kasztany, różnego rodzaju orzeszki, miody, czekoladowe wyroby niczym nie przypominające tabliczki czekolady. Zwolennicy „konkretnego” jedzenia głodni chodzić nie będą.     Jakby tego było mało zadbano również o coś dla ducha. Podczas jarmarku posłuchać można muzyki granej na żywo. Rodziny z dziećmi chętnie zatrzymują się przy choince pięknie przystrojonej oraz korzystają z innych atrakcji przygotowanych z myślą o dzieciach. Oto kusi karuzela zapraszając do przejażdżki lub koniki chętne przewieść maluchy na swoim grzbiecie. Można też skorzystać z lodowiska. Ślizgawka jest bezpłatna.     Wizyta w Ołomuńcu podczas Jarmarku Bożonarodzeniowego daje nam też możliwość zapoznania się ze zwyczajami świątecznymi naszych sąsiadów.  I tak oto odkryliśmy, że Mikołaj do czeskich dzieci przychodzi 5 grudnia, a  gospodynie czeskie na święta szykują kilka do kilkunastu rodzajów ciasteczek.                          ...

read more

Do Czech z dziećmi

Posted by on 13:10 in Czechy, Strona główna | 0 comments

Do Czech z dziećmi

W Czechach znajdziemy mnóstwo miejsc idealnych na wspaniałą wycieczkę dla całej rodziny. Poniżej przedstawiamy kilka propozycji, które na pewno spodobają się najmłodszym.     W ośrodku górskim Dolní Morava tuż przy granicy z Polską (19 km od Międzylesia) znajdziemy niezwykłą atrakcję  – Ścieżkę w Obłokach.  Jest to trasa widokowa umieszczona na wysokości 55 metrów, zbudowana na górze Slamník (1116 m n.p.m.).  Całkowita długość trasy wynosi 750 metrów. Trasa jest dostępna dla osób na wózkach inwalidzkich i wózków dziecięcych. Z góry rozciąga się piękny widok na masyw Králickiego Śnieżnika, dolinę rzeki Moravy, a nawet na Jesioniki, Suchý vrch i Karkonosze ze Śnieżką. Na odważnych turystów czeka kryta zjeżdżalnia o długości 101 metrów, z okienkami.     W leżącym w pobliżu polskiej granicy mieście Dvůr Králové (ok 37 km od Kudowy-Zdroju) znajdziemy ZOO Safari, w którym poczujemy się jak w Afryce. Jest to wspaniała atrakcja dla dzieci. Zoo Dvůr Králové jako jedyne w Europie oferuje wieczorne safari. Podczas godzinnej przejażdżki tzw. Safaribusem, z przewodnikiem, zobaczymy ponad 600 zwierząt afrykańskich reprezentujących 50 gatunków.  Zoo zaprasza w lipcu (22-30.07.2017) na niezwykły festiwal Afrika Live. Codziennie będzie można oglądać wspaniałe wystąpienia afrykańskich tancerzy i śpiewaków oraz ciekawe programy dla najmłodszych: konkursy, pokazy afrykańskich instrumentów muzycznych i wiele innych atrakcji. Na smakoszy czekają oryginalne afrykańskie przysmaki, na przykład smażone gąsienice…   Wiele atrakcji dla całej rodziny oferuje Ostrawa. Znajdziemy tu niezwykłe zabytki techniki.   Landek Park – Największe muzeum górnictwa w Czechach Obszar Górniczy Vitkovice – niezwykły kompleks dawnej huty żelaza. Ścieżka edukacyjna zaprowadzi nas w miejsca, którymi dawniej transportowano surowce. Windą wjedziemy do tak zwanej „paszczy” pieca, którą kiedyś wypełniano między innymi żelazem, koksem i wapniem. Możemy wjechać także na jego szczyt, skąd rozciąga się imponujący widok na całą Ostrawę i zajrzeć do tajemniczego wnętrza pieca, w którym temperatura przekraczała 1500 stopni Celsjusza.     Wielki Świat Techniki – nowoczesne, interaktywne centrum nauki. Na powierzchni 14 tysięcy metrów kwadratowych znajdziemy cztery stałe wystawy tematyczne (Świat dziecka, Świat nauki i wynalazków, Świat cywilizacji i Świat przyrody) i jedną czasową. Na dzieci i dorosłych czeka wspaniała zabawa połączona z poznawaniem tajników nauki w prosty i przystępny sposób. Zoo Ostrawa – największy ogród zoologiczny w Czechach. Zobaczymy tu między innymi szlachetne gatunki lemurów. Ostrawskie Zoo jest także jedynym ogrodem zoologicznym w Czechach, któremu udało się odchować młode słonia indyjskiego.   Wspaniałe centrum nauki o nazwie IQlandia znajdziemy w Libercu (ok 2,5 godz. jazdy samochodem z Wrocławia). Jest tu ponad czterysta interaktywnych eksponatów umieszczonych na powierzchni 10 tysięcy metrów kwadratowych. Ulokowane na samym szczycie budynku Planetarium 3D należy do najnowocześniejszych na świecie. Projekcje 3D w Planetarium i Science Show odbywają się także w języku polskim. W Libercu znajduje się też jeden z największych aquaparków w Czechach – w kompleksie Centrum Babylon.   Rodzinom z dziećmi polecamy też wycieczkę do Czeskiego Raju – krainy rozbójnika Rumcajsa, który właśnie w tym roku świętuje swoje 50 urodziny!  Czeski Raj leży w pobliżu polskiej granicy (ok 60 km od Szklarskiej Poręby).  W Jiczynie zwiedzimy zakład szewski Rumcajsa, interaktywną ekspozycję poświęconą słynnemu  rozbójnikowi . Każdego roku na początku września odbywa się tu barwny festiwal Jiczyn – miasto bajki. Na kilka dni miasto zmienia się w prawdziwe bajkowe królestwo. Na dzieci i dorosłych czekają gry, zabawy, tańce, przedstawienia teatralne, korowód masek, najróżniejsze warsztaty twórcze i duży pokaz sztucznych ogni.    ...

read more

Centrum Nauki iQLANDIA w czeskim Libercu w wakacje

Posted by on 15:30 in Czechy, Strona główna, Świat | 0 comments

Centrum Nauki iQLANDIA w czeskim Libercu w wakacje

Planujesz w wakacje wycieczkę do Czech? W takim razie zachęcamy do wizyty w Libercu. Właśnie tu mieści się nowoczesne Centrum Nauki iQLANDIA, w którym w ciągu jednego dnia można przejść trening kosmonauty, rozwiązać szyfry tajemniczej organizacji Iluminatów, porozmawiać z robotem humanoidalnym Thespianem, odbyć trening tajnych agentów lub w Planetarium zajrzeć za granice naszej galaktyki. Co więcej, wszyscy będą wszystko rozumieli.     W iQLANDII można korzystać z ponad czterystu interaktywnych eksponatów. Solar Air Show, Flash wall, Gwiezdna karuzela, pojazd kosmiczny Mars Rover, możliwość spróbowania operacji pacjenta „na brudno“ lub przetestowania wehikułu czasu – to tylko namiastka tego, co można tu znaleźć. Oprócz tego centrum nauki przed nadejściem lata otworzyło nową wystawę poświęconą treningowi szpiegów pod nazwą Top Secret. „Interaktywna wystawa podzielona jest na kilka misji, ludzie mogą rozwiązywać przeróżne zadania na lotnisku, posterunku policji lub w biurze” – mówi Martina Kutíková, specjalista ds. marketingu iQLANDII.         Iluminaci w iQLANDII Sześć stanowisk – sześć zawikłanych zadań! Tajna organizacja Iluminatów urzędowała w iQLANDII i zostawiła tu dla gości centrum grę akcji. „W jej ramach dzieci i dorośli będą musieli sobie poradzić z grami słownymi, chronogramami, zaszyfrowanymi wiadomościami, skrytymi obrazkami na mapach czy z kryptoanalizą. A rozwiązując zadania, dodatkowo się dowiedzą, jak powstaje taki hoax i w jaki sposób odróżnić oryginalne zdjęcie od cenzurowanego” – dodaje specjalista. Podróż w kosmosie? W iQLANDII nie ma problemu Podróżowanie po Układzie Słonecznym, zbadanie rozwoju życia na Ziemi, zajrzenie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej lub przekonanie się o cudach nocnego nieba – to wszystko można przeżyć w Planetarium w iQLANDII. Wystarczy wybrać z oferty filmów – Początek ery kosmicznej, Planety, Astronauta, Selekcja naturalna, Podróż do gwiazd – usiąść w jednym z pięćdziesięciu wygodnych foteli, nałożyć słuchawki, włączyć w nich polskie tłumaczenie, a potem już tylko delektować się misją kosmiczną. W iQLANDII znają język polski Martwisz się, że nie będziesz rozumiał? Bez obaw. Oprócz Planetarium język polski usłyszysz, a przede wszystkim zobaczysz praktycznie wszędzie. Przetłumaczone są instrukcje przy poszczególnych eksponatach, a także karty pracy. Centrum nie ma barier architektonicznych, dla gości dostępny jest parking, restauracja i iQshop.   Więcej informacji na stronach...

read more

Pałac Moravská Třebová zaprasza

Posted by on 15:36 in Czechy, Strona główna | 0 comments

Pałac Moravská Třebová zaprasza

Renesansowa perła Republiki Czeskiej lub Morawskie Ateny – tak nazywany jest renesansowy pałac ulokowany w centrum zabytkowego miasta Moravská Třebová (wschodnie Czechy, około 114 km od Głuchołazów). W stylu renesansowym są nie tylko arkady pałacowe z początku XVII wieku, lecz także unikatowy zegar z XVI wieku, składający się z sześciu zegarów słonecznych.     Pałac oferuje trzy trasy zwiedzania. Główna trasa nawiązuje do historii pałacu i miasta. W ramach kolejnych tras zajrzymy do pracowni alchemika i piwnic pałacowych, w których znajdują się narzędzia tortur. W miesiącach letnich na turystów czeka także nocne zwiedzanie. Na zakończenie sezonu, w dniach 19 – 20 sierpnia, pałac zaprasza na tradycyjne Moravskotřebovskie pokazy sztuczek, barwną imprezę dla całej rodziny. Ceny biletów wstępu do pałacu: 60 Kč – 70 Kč   Wiecej informacji: www.zamekmoravskatrebova.cz...

read more

Afrykańskie lato w zoo safari w Czechach

Posted by on 15:58 in Czechy, Strona główna | 0 comments

Afrykańskie lato w zoo safari w Czechach

Największą atrakcją turystyczną leżącego w pobliżu polskiej granicy czeskiego miasta Dvůr Králové (ok 37 km od Kudowy- Zdroju) jest ogród zoologiczny z safari, w którym poczujemy się jak w Afryce.     Zoo zaprasza w dniach od 23 do 31 lipca na niezwykły festiwal Afrika Live. Codziennie będzie można oglądać wspaniałe wystąpienia afrykańskich tancerzy i śpiewaków, między innymi słynnego zespołu IYASA. Oprócz programu muzycznego, na gości czekają tradycyjne rzemiosła i rękodzieło, filmy podróżnicze i spotkania z podróżnikami, których oczarowała Afryka.  Nie zabraknie także ciekawych programów dla najmłodszych: gier, konkursów, pokazów afrykańskich instrumentów muzycznych i wielu innych atrakcji. Na smakoszy czekają oryginalne afrykańskie przysmaki, na przykład smażone gąsiennice… Zoo Dvůr Králové jako jedyne w Europie oferuje wieczorne safari. W promieniach zachodzącego słońca można obserwować nosorożce, zebry, żyrafy, antylopy i inne zwierzęta afrykańskie. Podczas godzinnej przejażdżki tzw. Safaribusem, z przewodnikiem, zobaczymy ponad 600 zwierząt afrykańskich reprezentujących 50 gatunków.   Więcej informacji:...

read more

Muzeum Kapeluszy w Nowym Jiczynie

Posted by on 14:16 in Czechy, Strona główna, Świat | 0 comments

Muzeum Kapeluszy w Nowym Jiczynie

Początki kapeluszy sięgają już starożytności, a może nawet wcześniejszego okresu, kiedy to zakładano futrzane czapy. Wczesne nakrycia głowy nie nazywane były jeszcze kapeluszami.     Podobnie jak inne części garderoby kapelusze mówiły o statusie społecznym, a w przypadku kobiet również o stanie cywilnym. Kapelusz powstał z bardzo prozaicznego powodu, tzn. aby chronić naszą głowę, ale szybko stał się ozdobą i zaczął służyć urodzie. Jego ostateczna nazwa ukształtowała się w XVII wieku od francuskiego słowa „chapeau”.     Prawdziwe królestwo kapeluszy odnajdziemy w czeskim Nowym Jiczynie (Nový Jičín). Miasteczko słynie z ponad dwustuletniej tradycji produkcji kapeluszy. Tutejsze wyroby zyskiwały liczne nagrody. Szczególnie prestiżową była Wielka Nagroda na Wystawie Światowej w Paryżu 1900 roku za kapelusz welurowy. To właśnie te kapelusze stały się specjalnością firmy. Dziś w pałacu Żerotinów mieści się Muzeum Kapeluszy z jedną z największych kolekcji na świecie. Na rynku natomiast w tzw.     Domu Laudona znajdziemy unikatową interaktywną ekspozycję poświęconą produkcji kapeluszy. Można tu przyjrzeć się ich ręcznemu i maszynowemu formowaniu oraz zdobieniu. Samodzielnie można ozdobić kapelusz, zgodnie z własną inwencją, a w ostatniej części ekspozycji – we wzorcowni – na zwiedzających czeka chyba największa atrakcja – przymierzanie nakryć głowy.     Do dyspozycji jest około 300 modeli, zarówno ekstrawaganckich, jak i klasycznych. Z pewnością tutaj spędzimy najwięcej...

read more

Zamek Kunín

Posted by on 20:26 in Czechy, Strona główna | 0 comments

Zamek Kunín

Zamek Kunín należy do najcenniejszych barokowych zamków na Morawach. Znajduje się w pięknym nadodrzańskim regionie, który ciągnie się wzdłuż rzeki Odry płynącej przez Bramę Morawską na ziemię ostrawską i który przecina gęsta sieć szlaków rowerowych.     Największy rozkwit zamek przeżywał na przełomie XVIII i XIX w. w czasach hrabiny Marii Walburgii Harrach, która wybudowała tu jeden z najnowocześniejszych zakładów edukacyjnych w ówczesnej środkowej Europie. Uczniem placówki był m.in. późniejszy Ojciec Narodu i wybitny czeski historyk, František Palacký.     Na zamku można oglądać np. pokoje gościnne, sypialnie i klasy szkoły zamkowej wraz z wyposażeniem i empirowymi malowidłami naściennymi, warto też zwiedzić zamkową galerię obrazów, salę muzyczną i taneczną itp. Korytarzem kościelnym zwiedzający trafią do Wielkiej Sali ozdobionej renesansowymi portretami członków rodu Hohenemsów, do Herbaciarni i Pokoju Żółtego z oryginalnymi empirowymi malowidłami i wyposażeniem.     Zainteresować może na pewno nietypowy koniec zwiedzania – wyprawa na strych z unikatowymi systemami kominowymi. Na zamku w Kunínie podziwiać też można wystawę o życiu i twórczości Henryka Sienkiewicza. Eksponaty pochodzą z muzeum pisarza w Oblęgorku (województwo świętokrzyskie).     Wystawa składa się z ok. 130 eksponatów. Z przedmiotów osobistych są to na przykład kałamarze, pióro, okulary, mnóstwo dyplomów, albumów, listów (w tym list, który Sienkiewicz otrzymał od prezydenta Roosevelta), jest kopia dyplomu Nagrody Nobla, dokumentacja dotycząca przewozu prochów pisarza do Polski przez terytorium Czech w 1924 roku. Wystawę zwiedza się z przewodnikiem, w ramach standardowej trasy zwiedzania zamku....

read more

HEIPARK Tošovice

Posted by on 18:22 in Czechy, Strona główna | 0 comments

HEIPARK Tošovice

Sporo czasu minęło od momentu, kiedy wraz ze Smykiem byliśmy w tym miejscu. Ale właściwie nic nie szkodzi, że dopiero teraz dzielimy się naszymi wrażeniami. Miejsce to bowiem jest zarówno atrakcyjne zarówno latem jak i zimą. Jest doskonałe n wakacje jak i ferie zimowe. Kiedy Smyk korzystał z tutejszych atrakcji słońce pięknie świeciło i było przyjemnie ciepło i cudownie zielono. Można więc było śmiało korzystać z wszelkich atrakcji przygotowanych dla maluchów.     Plac zabaw  kusił zjeżdżalniami, które Smyk uwielbia pod każdą postacią. Małpi gaj i trampoliny wywołały ogromne zmęczenie, ale i gigantyczną radość. Tak, niewątpliwie to miejsce jest doskonale przygotowane na szaleństwa dzieci. Rodzinny weekend lub choćby kilka godzin to świetna odskocznia od szarej rzeczywistości.     Nieco starsze dzieciaki chętnie pojeżdżą na oponach lub spróbują nart. Tak. Nie pomyliliśmy się. Można tutaj w środku lata szusować. Fachowo nazywa się to grasskiing. „Jak zwał, tak zwał” jednak przyjemność taka sama. Latem można też tutaj skorzystać z tradycyjnych letnich sportów. Orzeźwiająca kąpiel, potem mecz piłki siatkowej, następnie łucznictwo…     A może gracie w golfa? My nie bardzo, ale jeśli Wy chcecie to śmiało możecie spróbować. Utrudzeni zechcecie na pewno odpocząć. Działa tu kawiarnia, gdzie można zjeść, wypić  kawę, kofolę lub czeskie piwko.     Zimą z kolei króluje tu narciarstwo. Na maluchy czekają szkółki narciarskie. Jest też lodowisko i możliwość jazdy na bobslejach. To fajne miejsce   na zimowe ferie. Przyjeżdżający do HEIPARK Tošovice turyści mogą zatrzymać się w h0telu dysponującym 42 łóżkami.   HEIpark Tošovice Tošovice 72, 742 35 Odry Tošovice 72, 742 35...

read more

Fulnek małe miasto, wielki zachwyt

Posted by on 18:24 in Czechy, Strona główna, Świat | 0 comments

Fulnek  małe miasto, wielki zachwyt

Na pierwszy rzut oka miasteczko jakich wiele. Spokojne, wydawać by się mogło nieco senne. Czeski Fulnek potrafi jednak zaskoczyć. Leżące w powiecie Nowy Jiczyn miasteczko ma niewielu, bo ponad sześć tysięcy mieszkańców.     Część miasta leży na Śląsku Czeskim, część na Morawach. Miasteczko chętnie odwiedzane jest przez polskich turystów. Najczęściej zatrzymują się tu przejazdem. Już z daleka można zobaczyć pałac stojący nad wysokim urwiskiem. Wzniesiono go w miejscu dawnego gotyckiego zamku z XIII wieku, ostateczny wygląd uzyskał dopiero na początku XIX wieku.     Na zespół pałacowy składają się dwa obiekty – Górny Pałac i młodszy tzw. Dolny Pałac. Pałac, który jest własnością prywatną, nie można zwiedzać. Obecnie pałac oczekuje na rekonstrukcję. Spędzając w miasteczku parę chwil warto również odwiedzić Rzymskokatolicki kościół parafialny Trójcy Przenajświętszej, który swymi początkami sięga XVIII w. i jest po zamku główną atrakcją miasta.     Z uwagi na swoją barokową architekturę oraz bogato zdobione wnętrze, świątynia ta należy do wybitnych zabytków na północno-wschodnich Morawach. W przeszłości była miejscem pielgrzymek. Gmach świątyni został postawiony na miejscu pierwotnego kościoła, który wzniesiono już w XIII wieku.  Od 2005 opiekę nad kościołem sprawują pallotyni. Budowa nowej barokowej świątyni związana jest z rosnącym kultem cudownego obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, który uważano za cudowny, bowiem według wierzeń, z obrazu wyciekały łzy a po modlitwach wiernych doszło do kilku uzdrowień....

read more

Smyk poznaje młyn

Posted by on 19:03 in Czechy, Strona główna, Świat | 0 comments

Smyk poznaje młyn

Nasze czeskie podróże wspominamy szczególnie teraz, kiedy za oknem ciemno się robi około godziny szesnastej. Długie wieczory sprzyjają przeglądaniu zdjęć i wracaniu do chwil miłych i pouczających. Kiedy zatem ze Smykiem piekliśmy ciasto i przyszedł czas na dodanie kolejnego składnika czyli mąki uśmiechnęliśmy się do siebie, a Filip zapytał – czy to jest czeska mąka?  Mąka była polska, ale pytanie nie do końca okazało się tak abstrakcyjne jak ktoś mógłby przypuszczać.     Otóż początkiem czerwca roku ubiegłego gościliśmy w Czechach, gdzie mieliśmy okazję odwiedzić Młyn Wodny Wesselsky. Dla poszukiwaczy historii młyn jest znany jako Wodny Młyn Wesselsky, ale mieszkańcy Louček pamiętają go jako Pazderův. Młyn znajduje się po prawej stronie Odry. Miejsce to przepełnione jest niecodziennym klimatem. Jak się dowiedzieliśmy jest to ostatni czynny młyn na Morawach i na Śląsku z zachowanym kołem i kamieniami młyńskimi. Pierwsza wzmianka pisemna o młynie pochodzi z 1571 roku.     Na terenie całego obiektu znajdują się między innymi – szesnastowieczny młyn z kołem wodnym, zachowane po dziś dzień budynki gospodarcze, dziedziniec z chlewem i kurnikiem oraz wiele innych atrakcji. Smyk spędził tu przemiłe popołudnie. Najwięcej rajdy sprawiło mu buszowanie niczym mysz we młynie. Wśród sporej kolekcji staroci znalazł wiele ciekawych przedmiotów, które dla siedmiolatka nie zawsze były oczywiste. Ci, którzy zechcieliby spędzić tu więcej czasu nie muszą się martwić. Młyn posiada miejsca noclegowe z osobnym wejściem, utrzymane w klimacie tego miejsca.       Jeśli zatem będziecie kiedyś w okolicy wpadajcie śmiało. Loučky 151,  742 35...

read more