Jeden klik do piękna

Świat pędzi do jak rozpędzony pociąg, w którym w jednym z przedziałów siedzę ja – współczesna kobieta. Kochanka, partnerka, żona, mama, córka, pracownica… Życie obsadziło mnie w wielu rolach, a każda z nich wielce wymagająca. Wymagają ode mnie wiedzy, cierpliwości, czułości, dobrego smaku oraz perfekcyjnego wyglądu. A wszystko zamknięte w dwudziestu czterech godzinach, siedmiu dniach, czterech tygodniach, dwunastu miesiącach… Uff dużo tego! Dlatego od czasu do czasu włączam hamulec bezpieczeństwa i pozwalam sobie na chwilę tylko ze sobą. Bezwstydnie się rozpieszczam fundując sobie małe i większe przyjemności.

Do tych przyjemności należą zakupy! Kobiety wiedzą o czym mówię. Tą terapię powinno polecać się w każdym gabinecie lekarskim. Poprawia humor, uspokaja, wypełnia pozytywną energią. Lek bez recepty dostępny dla każdej kobiety. Osobiście stosuję kurację od lat. I powiem Wam, że w dobie internetu coraz częściej stosuję ją w domu! Siedząc wygodnie w fotelu z ulubionym czerwonym winem w kieliszku, klikam adres mojej ulubionej, sprawdzonej strony.

Jeden kilk i przenoszę się do świata piękna, w którym odnajduję wszystko to czego mi do szczęścia potrzeba. Ostatnio zaopatrzyłam się w parę drobiazgów – lakier do paznokci w jesiennych kolorach, który będzie idealnie pasować do mych ciepłych swetrów, szminkę, ulubioną kredkę z gąbeczką. Wybór jest ogromny, więc pewnie bym przepadła na amen, gdyby nie cudowny, delikatny komplet biżuterii.

Zwrócił on moją uwagę. Subtelny, delikatny… Już go widziałam na sobie. Koszyk powiększył się zatem o ten piękny zestaw. I tak jesienna chandra poszła w niepamięć. Mimo ulewnego deszczu, który króluje na zewnątrz od dwóch dni poczułam radość i zadowolenie. Więc jeśli i Was dopada zły humor, nie wahajcie się go sobie poprawić. Pamiętajcie – jeden kilk dzieli Was od piękna!

Author: Smyk

Share This Post On
468 ad

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *