Trunki – walizka do zadań specjalnych

Kiedy twoje dziecko zapragnie mieć swój bagaż podręczny, wtedy rozpoczynają się poszukiwania walizki idealnej.  O tym co Smyki muszą mieć w podróży pod ręką i gdzie to wszystko się zmieści, przeczytacie już za chwilę.

 

Wszystko rozpoczęło się w ostatnie ferie. Pakując się na tygodniowy pobyt w Maroku mama jak zwykle próbowała zmieścić wszystko w jednej walizce. Mama i syn spakowani do jednej walizy. Robili tak od zawsze. Jako, że często podróżują tylko we dwoje liczba bagażu celowo jest minimalizowana. Z doświadczenia mama wie, że przemieszczanie się z większą ilością toreb, torebek, waliz, neseserów bywa trudne. Do tej pory wystarczał też jeden bagaż podręczny. Lądowały w nim głównie paszporty, chusteczki nawilżające i higieniczne, telefon, portfel oraz sprzęt fotograficzny i tablet lub laptop. Oczywiście musiało też znaleźć się miejsce przynajmniej na Smyka kocyk. Nigdy nic innego się już po prostu nie mieściło, a i tak biedna mama miała nielekko. Aż nastała ta chwila. Smyk przyglądając się poczynaniom mamy zapytał: – A czy ja mogę mieć swój bagaż podręczny?  Jako, że dzieci nie wolno kłamać, a każdemu pasażerowi przysługuje bagaż podręczny, mama musiała potwierdzić – Tak synku, teoretycznie możesz mieć taki bagaż. – To ja bym bardzo prosił, bo każdemu należy się odrobina prywatności – odparł. Podróż do Maroka, niestety odbyła się bez podręcznego bagażu Smyka, ale nie oznaczało to wcale, a wcale, że z pomysłu zrezygnował.

 

 

Po powrocie zaczęły się więc wielkie poszukiwania. Przeglądanie forów, czytanie opinii, wreszcie sprawdzanie dostępnej oferty oraz cen. Nie ukrywajmy – Smyk nie szukał zwykłej walizki, on szukał walizki do zadań specjalnych! Mama wyczytała, iż rodzice najbardziej chwalą markę Trunki. Okazało się, że nie bez powodu. Angielski producent skradł też serce mamy. Jak większość kobiet również mama Smyka jest wzrokowcem i przy wyborze czegokolwiek kieruje się kolorami i estetyką wykonania. A walizki Trunki to pełna paleta niezwykle żywych barw i wesołych wzorów. Czas było skonfrontować walizki Trunki z małym podróżnikiem. Smyk popatrzył, pooglądał, uśmiechną się i wyraził swoją całkowitą aprobatę. Nie często się to zdarza, żeby bez większej dyskusji zaakceptować pomył mamy. W temacie bagażu podręcznego tak właśnie się stało czego mama do chwili obecnej zrozumieć nie może.

 

 

I tak w naszym domu znalazła się czerwona, piękna biedronka Trunki. Smyk poczuł się jakby od tej chwili awansował w hierarchii obieżyświatów. Oto posiada swoją pierwszą, własną, prywatną walizkę! I to jaką! Nim Smyk zaczął ją sprawdzać i oczywiście pakować, mama rzuciła okiem i skonfrontowała opinie internetowe z rzeczywistością. I cóż, trzeba przyznać, że tym razem wszystko co wyczytała mama w sieci było prawą. Wszystko na co zwracali uwagę rodzice polecający walizkę było dokładnie takie jak powinno. Piękny desing, wyrazisty kolor, wytrzymałość, odpinane pasy, kółka umożliwiające nie tylko pchanie lub ciągnięcie walizki, ale również wykorzystanie jej jako zabawki jeździka, wytrzymałość… Och, Trunki okazały się strzałem w dziesiątkę. To naprawdę walizka do zadań specjalnych!

 

 

I choć ferie się skończyły Smyk z zapałem zaczął pakować swoją nową walizkę Trunki. Ciekawi jesteście co zdaniem Smyka powinno zamieścić się w bagażu podręcznym dziewięciolatka? Otóż numer jeden to…kocyk. Niebieski, nieco sprany, ukochany kocyk, który towarzyszył Smykowi podczas każdej podróży. Nie raz zagubiony, spektakularnie odnaleziony w pogodni za autobusem, posiadający swoją historię … Kocyk w walizce ma miejsce specjalne! Prócz wiekowego, mięciutkiego skrawka materiału w podręcznym Smyka musi znaleźć się książka o Kapitanie Majtasie lub jakaś inna. Można też wrzucić gazetkę dla małych chłopców czyli Magazyn Lego. I właściwie to wszystko… Takie must have! A gdzie gry, tablet, zabawki, kolorowanki, kredki? Ktoś powie, że dla tylu przedmiotów to nie warto zabierać bagażu podręcznego, ale jeśli to dla Smyka takie ważne. Pewnie jego podręczny z roku na rok będzie zmieniał swoją zawartość, pewnie z upływem lat zmieni swoją walizkę. Jedno jest pewne – Trunki będzie długo pamiętać, podobnie jak wspaniałe uczucie samodzielności pozwalające pakować wybrane przez siebie przedmioty!

 

 

https://www.marko-baby.pl/

 

Author: Smyk

Share This Post On
468 ad

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *