Basia i basen

Co się stanie gdy mama zachoruje? Nie, nie, spokojnie, u nas wszyscy zdrowi. Ale w książce Basia i basen Zofii Staneckiej, rozchorowała się i to nie na żarty mama dziewczynki.

 

Fot. Katarzyna Kopeć

 

Basię poznaliśmy już jakiś czas temu (Basia i przyjaciele) i z tym większą chęcią sięgnęliśmy po kolejną pozycję opisującą jej przygody. Tym razem mama dziewczynki się rozchorowała. Grypa przecież może dopaść nawet mamę! Tatuś postanowił stanąć na wysokości zadania i zapewnić żonie spokój, aby ta mogła spokojnie wracać do zdrowia. I tak Basia wraz z bratem oraz tatą rzecz jasna postanowili pojechać na basen. To miejsce Smyk wręcz kocha. Lubi pływać, skakać, nurkować, ale przede wszystkim lubi zjeżdżać ze zjeżdżalni. Basia swoją wizytę na basenie rozpoczyna dość pechowo od małej kontuzji, ale tak to jest, gdy się biega, a na posadce pełno wody.

 

Fot. Katarzyna Kopeć

 

Jednak opaska „Dzielny pacjent” oraz obietnica wyśmienitej zabawy robią swoje. Basia szybko zapomina o małym wypadku i wraz z tatą bawi się korzystając z wszystkich dostępnych atrakcji. Oczywiście tata wciela się w rolę rekina. Był też czas na wodny bar i soczek oraz przepyszny obiad w strefie gastronomicznej. Prócz zabawy w basenach były też wręcz niewyobrażalne emocje związane ze zjeżdżalniami. Basia czuła początkowo lęk, jednak chęć zabawy i ciekawość wzięły górę. Tylko na jacuzzi, o którym tak marzył tata jakoś czasu nie wystarczyło. Po powrocie do domu okazało się, że mama czuje się już trochę lepiej, a tata spisał się na piątkę, a może nawet na szóstkę!

 

Okazuje się drogie Mamusie, że Tatusiowie doskonale sobie poradzą, kiedy my od czasu do czasu, wyłożymy się na kanapie – niekoniecznie z powodu choroby! Dajmy im tylko szansę!

 

Wydawnictwo EGMONT

Basia i basen

Autor: Zofia Stanecka

Ilustracje: Marianna Oklejak  

 

Author: Smyk

Share This Post On
468 ad

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *