Hania Humorek i przyjaciele

Z Hanią Humorek Smyk po raz pierwszy spotkał się w okolicach świąt Bożego Narodzenia. Od tego momentu sympatyczna i rezolutna dziewczynka stała się jego koleżanką i przyjaciółką.

 

 

Czytanie z Hanią potrafi być bardzo przyjemne, do tego stopnia, że Smyk każdą książeczkę z serii „pożera” momentalnie. Podobnie było z książką Hania Humorek i przyjaciele. Rysiek Zyga. Zdumiewający Pan Magik. Lektura pochłonęła go bez reszty. Zakończywszy Smyk oznajmił – Mamo, widzisz jak już umiem czytać? Umiem też czytać w twoich myślach! Abrakadabra!  – To dobrze Synku, a opowiesz mi o czym była książka? Proszę… – uśmiechnęła się mama, która uwielbia opowieści Smyka. – Mamo a skąd ty znasz czarodziejskie zaklęcie?

 

 

Okazuje się, że nagłe zainteresowanie czarowaniem i magią wynikało właśnie z książki. Rysiek, przyjaciel Hani wyposażony w czarodziejską różdżkę, pelerynę, cylinder czyli wszystkie atrybuty Wielkiego Maga postanowił dać podwórkowe przedstawienie. Kiedy ćwiczył z pomocą przyszła Hania. Sztuczka z kartami jednak się nie udała, dlatego Hania postanowiła nieco inaczej wykorzystać talię kart. Rozrzuciła ją z całym impetem wokoło. Wszystkie pięćdziesiąt dwie karty. Potem używając czarodziejskiego słowa „proszę” spowodowała, że wszystkie karty pozbierał Rysiek, który doszedł do wniosku, że każdy szanujący się magik powinien mieć asystentkę. I tak Hania została niesamowitą Samantą, która niestety jak się później okazało nie do końca spełniała oczekiwania Zdumiewającego Pana Magika. Wielki i niesamowity pokaz magii odbył się dla jednego widza, brata Hani Smrodka. Niestety, inne dzieciaki nie mogły przybyć… może to i lepiej, bo pierwsza sztuczka nie wyszła, podobnie zresztą jak druga. Smrodek był bezlitosny z oceną przedstawienia. Sytuację miał uratować królik wyciągnięty z cylindra, ale okazało się że umorusany ketchupem raczej dopełnił wielkiej klapy. Smrodek z wielkim krzykiem wziął nogi za pas i dał dyla. Rysiek poczuł gorycz porażki, ale Hania i w tej sytuacji znalazła pozytywną stronę. Oto duetowi udała się bodaj najtrudniejsza sztuczka – zniknięcie jej brata, Smrodka!

 

 

Jednak Rysiek czyli Zdumiewający Pan Magik postanowił się nie poddawać. Wymyślił nową sztuczkę! I to jaką! Sztuczka ze znikającym dolarem zrobiła piorunujące wrażenie na Hani. Ta jednak chciała odzyskać banknot, na który musiała wcześniej zapracować grabiąc liście. Ale Pan Magik ani myślał zdradzać finału swojej sztuczki. Kiedy Hania się obraziła i zepsuł się jej humorek okazało się, że pieniądze są już w jej kieszeni!

– Wiesz Mamo, sztuczkę ze znikającymi pieniążkami to ja też mam opanowaną! – podsumował swą opowieść Smyk.

 

O tak, znikające pieniądze to temat na pierwsze strony gazet! I tak oto nawiązaliśmy do drugiej książki z serii Hania Humorek i przyjaciele. Mania Pisania słynna reporterka.  

 

 

Mania Pisania wzorem swojej mamy szuka pomysłu, tematu na artykuł, który mógłby się ukazać na pierwszej stronie. Taka „czołówka”  to jest coś. Okazuje się to bardzo trudnym zadaniem, szczególnie iż w miasteczku nad jeziorem Żabie Udko niewiele się dzieje. Owszem czasami zaszczeka pies, kot pogoni psa, Rysiek pomacha z okna, pani Humorek wrzuci list do skrzynki, ale to nie nadaje się na wiadomość z pierwszej strony! Hania i Mania wyruszają zatem w poszukiwaniu sensacyjnych wiadomości, a ściślej na poszukiwania Wielkiego Węża Morskiego z Wirginii Tabu. Jak ciężkie jest życie reportera dziewczynki przekonały się na własnej skórze. Oczywiście wszystko dobrze się skończyło, a artykuł Mani był ciekawy i trzymał w napięciu do samego końca, tak jak cała książka.

 

 

 

Wydawnictwo EGMONT

Hania Humorek i przyjaciele.

Rysiek Zyga. Zdumiewający Pan Magik. 

Mania Pisania słynna reporterka. 

Autor: Megan McDonald

Ilustracje: Erwin Madrid

Author: Smyk

Share This Post On
468 ad

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *