Święte miasto Kairouan

Pozdrawiamy z Kairouanu – świętego miasta. Większość turystów przybywa tu w zorganizowanych grupach, gdyż zwiedzanie miasta jest nieco utrudnione przez rozproszenie miejsc godnych zobaczenia. Ale rzecz jasna Smyk przybywa tu jedynie ze swoją ekipą.

Spacerkiem po świętym mieście

​​ Nasz całodniowy spacer po mieście rozpoczynamy od Basenów Aghlabidów. Tam też kupujemy zbiorczy bilet. Smyk jak to Smyk – w basenach chce się kąpać, a z armaty stojącej przed budynkiem strzelać. Po zobaczeniu wspomnianych basenów Smyk udaje się do Mauzoleum miejscowego kowala uznawanego za świętego. Jest to główne miejsce pielgrzymkowe Kairouanu. Obszerne pomieszczenie, w którym znajduje się grobowiec mistrza, zostało zamienione na muzeum.

 

 

Wokół grobowca znajdują się różne wyroby wykonane przez Sidi Abbada – gigantyczna kotwica, wielkie łańcuchy, szable, fajki. W Kairouanie czeka na Smyka również Muzeum Rekkada czyli Muzeum Sztuki Islamskiej. Żeby się tam dostać musimy przejechać taksówką około 10 km na południe od miasta. Trochę nam się śpieszy, ponieważ zaraz zamykają muzeum. Udaje się. Jesteśmy jedynymi, ostatnimi tego dnia zwiedzającymi.

Medina

​​ Będąc w Kairouanie nie sposób nie zajrzeć do mediny. Sporo tam miejsc z listy „obowiązkowo zobaczyć”. Był tam i Smyk Filipek choć nieco zmęczony. Nie zapomnijmy też o tym, że Kairouan słynie z ręcznej produkcji dywanów wysokiej jakości… Na tutejszej medinie dominuje atmosfera powagi i dostojeństwa, widać ślady dawnej świetności miasta (medina wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO).

 

 

Zaszywamy się w jedną z uliczek, kupujemy lody, siadamy gdzie popadnie i oddajemy się dyskusji z miejscowymi chłopakami, miłośnikami piłki nożnej. Dyscyplina ta w Tunezji jest bardzo popularna. Każdy chciałby kopać w reprezentacji. Podobne marzenia mają chłopcy w Polsce.

Author: Smyk

Share This Post On
468 ad

Submit a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *