LALANDIA Billund

Wrzesień minął niepostrzeżenie. Tuż po rozpoczęciu roku szkolnego zamiast grzecznie do szkoły Smyk ruszył do Billund – przede wszystkim znanego z parku rozrywki.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fot. Katarzyna Kopeć

 

Godzina lotu z Gdańska w cenie trzydziestu dziewięciu złotych dzieliła nas od świata dziecięcych marzeń. Maluchy niemal na całym świecie pragną odwiedzić to miejsce, choć prócz tego duńskiego z powodzeniem funkcjonuje jeszcze kilka Legolandów – w Niemczech, Windsorze, Malezji, Dubaju, Kalifornii i na Florydzie. Ambitni i bardziej majętni mogą pokusić się o wizytę we wszystkich tych miejscach.

Ale nim oddamy się niczym nieskrępowanej, dziecięcej zabawie trzeba zaplanować gdzie się zatrzymać.  W większości pobyty przybywających tu turystów są kilkudniowe. Taki i my zaplanowaliśmy. Trzy doby na duńskiej ziemi musiały nam wystarczyć. Za sprawą Neckermann Podróże dane nam było zatrzymać się w kompleksie LALANDIA. Sama nazwa brzmiąca tak tajemniczo i śpiewnie wywoływała u Smyka radość. Opinie o miejscu, które wyszperaliśmy w internecie mogliśmy skonfrontować z rzeczywistością. Zatem od początku.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fot. Katarzyna Kopeć

 

W skład kompleksu LALANDIA wchodzi wakacyjna wioska, gdzie w 837 domkach może wypoczywać ponad 5000 osób. W zależności od wybranego terminu i okresu w sezonie turystycznym ceny mogą się różnić. Aktualne ceny i promocje można sprawdzić bezpośrednio na stronie domowej www.lalandia.dk. Można też skorzystać z wyszukiwarek noclegów lub ofert biur podróży. Niestety, przyjemność nocowania we wiosce nie jest najtańszą opcją. Czteroosobowy domek na trzy noce to wydatek około 2600/2700 zł. Pamiętać należy, iż na koniec pobytu na miejscu zapłacimy również za zużytą wodę i energię oraz (jeśli nie posiadamy własnej) za pościel. W takim razie co w zamian?

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fot. Katarzyna Kopeć

 

Wioska to rozległy teren, na którym niczym budowle z klocków usytuowane są domki. Równiutko niemal jak od linijki wyznaczone są alejki, ciągi komunikacyjne oraz rzędy domków różnej wielkości. Mimo sporej ich ilości łatwo odnaleźć swój. Główne alejki są opisane i ponumerowane. Jako, że centralny budynek Lalandii jest tuż przy wejściu do kompleksu, w przemierzaniu odległości ma pomóc kursujący w określonych godzinach mini pociąg. Dla dzieciaków to dodatkowa atrakcja, a dla rodziców sposób na oszczędzenie nóg. My trasę pokonywaliśmy kilka razy dziennie piechotą, ale trzeba przyznać że nasz domek nie był położony w najdalszym zakątku.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fot. Katarzyna Kopeć

 

W wiosce nie sposób się nudzić. Sporo tu placów i placyków zabaw. Jest też zagroda dla kózek. Dzieciaki i ich  rodzice  chętnie tu zaglądają. Choć na chwilkę można zbliżyć się do przyrody. Kózki są przyjazne. Czasem podchodzą i jedzą nam z ręki trawę, innym razem zupełnie nie zwracają na nas uwagi. Ale wróćmy na chwilę do samych domków.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fot. Katarzyna Kopeć

 

Czteroosobowy domek, który na trzy doby stał się dla nas naszym lokum był jasny i przyjemny. Dwie małe sypialnie, w których znajdowały się po dwa pojedyncze łóżka były niewielkie, ale klaustrofobii nie wywoływały. W jednym z nich było też łóżeczko dla małego dziecka. Salon z kanapą, fotelem, telewizorem i ławą zapraszał do odpoczynku lub do wspólnych posiłków, gdyż tu również był czteroosobowy stół. Łazienka wyposażona w prysznic, toaletę oraz pralkę i duże lustro była czysta i schludna. Jednak nie znajdziecie tam kosmetyków i ręczników oraz suszarki. Te rzeczy musicie przywieźć ze sobą. Jedynie ręczniki, podobnie jak pościel można wypożyczyć za dodatkową opłatą.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fot. Katarzyna Kopeć

 

Kuchnia – w naszym stacjonarnym domu miejsce bardzo ważne – malutka, ale za to dość dobrze wyposażona. Jest tu zmywarka, piekarnik, mikrofalówka, ekspres do kawy są talerze, szklanki, filiżanki, a nawet kieliszki do wina. Kto ma czas i ochotę może przyrządzać posiłki samemu. My woleliśmy testować restauracje w budynku głównym Lalandii.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fot. Katarzyna Kopeć

 

To dość duży budynek. Wielu miejscowych przyjeżdża tu specjalnie, aby skorzystać z tutejszych atrakcji. A jest tego sporo. Najpopularniejszą jest Aquapark będący ponoć największym parkiem wodnym w Skandynawii.

Ważne! Mieszkając w wiosce wejście do parku wodnego oraz do sali zabaw Monky Tonky jest bezpłatny!

Sam kompleks basenowy liczy ponad 10 000 m2. Temperatura wody 28°C, a powietrza aż 30°C zachęcają do wodnych szaleństw. Ilość wodnych atrakcji ciężko zliczyć. Zjeżdżalnie o różnym stopniu adrenaliny, w tym takie, których długość przekracza 100 m. Zjeżdżalnia Tornado to jedyna taka konstrukcja w tej części Europy. Pozwala na rodzinny zjazd aż 4 osób na specjalnym pontonie, który po nabraniu prędkości wpada w Tornado – czyli lej w którym prędkość powoduje ciekawe obracanie naszego pontonu. Są również zjeżdżalnie wielostanowiskowe oraz mniejsze, typowe dla dzieci. Maluchom najbardziej spodoba się olbrzymi wodny plac zabaw, wokół którego rodzice mogą odpocząć na plaży w klimacie przypominającym Tajlandię.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fot. Katarzyna Kopeć

 

Jeśli ktoś nie lubi wodnych szaleństw to nie musi się martwić – i dla niego znajdzie się coś ciekawego.  Poza olbrzymim parkiem wodnym Lalalandia oferuje również wielką strefę fitness, kręgielnię, mini-golf czy uwielbianą przez dzieci krainę Monky Tonky – czyli pełną atrakcji salę zabaw. Całość uzupełnia Lalalandia Centre czyli strefa rozrywkowo-zakupowa przygotowana w śródziemnomorskim charakterze. To tam w otoczeniu arkad możecie zjeść obiad w jednej z kilku restauracji lub cieszyć się rozrywką serwowaną ze sceny. Tu również znajduje się sklep, w którym kupić można wszelkie artykuły spożywcze.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fot. Katarzyna Kopeć

 

Generalnie Lalandia nas urzekła. Chętnie byśmy kiedyś tam wrócili. Jest jedyny minus – ceny! Planując tu przyjazd należy pamiętać, że wydamy sporo pieniędzy… Ale cóż, marzenia trzeba spełniać.

 

 

Author: Smyk

Share This Post On
468 ad

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *