Słodki prezent na początek roku

Zupełnie niespodziewanie dotarł do nas dziś późnym popołudniem kurier z przesyłką. Ta nas mile zaskoczyła. Obok życzeń na 2016 rok znalazły się tam tunezyjskie słodkości.

 

IMG_20160113_200637 (640x483)

 

Kto choć raz odwiedził Tunezję ten wie, że tamtejsze słodycze są niezmiernie słodkie. Nie da się ich zjeść zbyt dużo, mimo to turyści bardzo je lubią. Obowiązkowo należy tu spróbować „rożka gazeli”. To ciastka w kształcie półksiężyca z migdałowym lub daktylowym nadzieniem i cukrową posypką. Ciasteczka te możemy zjeść również w Maroku. Chyba najsłodszym z tunezyjskich słodyczy jest loukoum – kleista masa składająca się głównie z cukru i skrobi. Jako dodatki spotkać można w niej posiekane orzechy czy bakalie. Podawana jest w formie małych kosteczek. Przysłowie arabskie mówi, że dzieci są skrzydłami rodziców. Być może dlatego w Tunezji nie żałuje się dzieciom słodkości. Kolejnym jest makhroud – słodkie ciasteczko z grysiku z ciecierzycy. Nasączane jest ono miodem. Czasem dodaje się również bakalie. Jednym z bardziej znanych rarytasów tunezyjskich jest kaak – słodkie okrągłe ciastko wyrabiane w kilku wersjach – pistacjowe, migdałowe, bez dodatków. Aromatu dodaje mu woda różana. Popularna jest tu również baklava. Jak łatwo zauważyć w tym północnoafrykańskim kraju słodycze robi się na bazie miodu oraz badali i daktyli.

Author: Smyk

Share This Post On
468 ad

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *