Tropical Islands

Człowiek to jednak przekorna istota. Kiedy  żar leje się z nieba marzy o nartach i śniegu, kiedy czas zimowy i wszystko powoli zaczyna przykrywać biały puch, a mróz szczypie w nosy myśli o odrobinie słońca i ciepła. Są tacy, którzy marzą wręcz o tropikach. W te prawdziwe jednak dla większości zjadaczy chleba naszego powszedniego ze względu na ceny są nieosiągalne. Dlatego wybierają nieco prostsze rozwiązanie. Tropical Islands wydaje się świetnym miejscem na weekend w środku zimy.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na terenie Tropical Islands znajdziemy opisy w języku polskim.

 

Mało kto wie i zdaje sobie z tego sprawę, że kiedyś gigantyczna hala tak chętnie odwiedzana przez mieszkańców Niemiec, ale i turystów była fabryką sterowców. To właśnie dlatego kształt budowli wygląda tak, a nie inaczej.   Wymiary hali są naprawdę imponujące. Hala Tropical Islands ma 360 metrów długości, 210 metrów szerokości i 107 metrów wysokości. Trudno sobie to wyobrazić? Zatem dla porównania nowojorska Statua Wolności mogłaby się w niej zmieścić na stojąco, a paryska Wieża Eiffla na leżąco. Na całej powierzchni można by zmieścić dziewięć boisk do piłki nożnej. Ale spokojnie mimo ogromu nie idzie się tu zgubić. Tropical Islands składa się z dwóch stref – Strefy Tropikalnej i Strefy Saun.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Las tropikalny pozwoli nam przenieść się w świat fauny i flory.

 

Na Strefę Tropikalną składają się – Morze Południowe, Laguna, największy na świecie Las Tropikalny pod dachem, Wioska Tropikalna i gigantyczna kraina zabaw dla dzieci. Tutaj znajdują się też pokoje, bungalowy, namioty, sklepy, bary oraz plac Wayang Plaza oraz pole do mini golfa. Nasz pobyt rozpoczynamy od Morza Południowego, który jest wielkości trzech basenów o wymiarach olimpijskich. Woda jest przyjemnie ciepła i wynosi 28 stopni Celsjusza. Można poczuć się tu jak na prawdziwej plaży i wylegiwać się na jednym z wielu leżaków, a w słoneczne dni dzięki specjalnej folii, którą pokryta jest kopuła można się nawet opalić. Na maluchy i wszystkie smyki czeka tu specjalny brodzik z dodatkowymi atrakcjami. Jeśli jednak jesteśmy bardziej ciepłolubni możemy skierować się do Laguny. Tam woda jest cztery stopnie cieplejsza. Tam też możemy dać się porwać sztucznej fali, zjechać z jednej z dwóch zjeżdżalni lub posiedzieć w jacuzzi. W miejscu, gdzie Laguna graniczy z Lasem Tropikalnym odnajdziemy grotę z wodospadem. A skoro już jesteśmy przy Lesie Tropikalnym, to warto tu zajrzeć robiąc sobie małą przerwę od wodnych figli. Miłośnicy flory będą oczarowani. Znajdą tu blisko 600 gatunków roślin. Maluchy zachwycą się palmami, paprociami i drzewami namorzynowymi. Spacerując blisko kilometrową ścieżką poczujemy się jak w prawdziwym lesie tropikalnym. Zatrzymując się na mostku możemy też podziwiać ryby, żółwie czy flamingi. Przy odrobinie szczęścia zauważymy też papużki, przepiórki, bażanty, kanarki. Na spacer po dżungli warto zabrać ze sobą przewodnik multimedialny, dostępny także w języku polskim.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Cały dzień pobytu może okazać się niewystarczającym by „zaliczyć” wszystkie atrakcje.

 

Ale Strefa Tropikalna to także, a może przede wszystkim zjeżdżalnia wodna. Tu znajduje się najwyższa w Niemczech wieżowa zjeżdżalnia odpowiadająca czterem kondygnacjom. Zjeżdżalnia składa się z czterech różnych ślizgawek – Turbo (długość 76 m, prędkość 70 km/h), Wielka Woda (długość 149 m), Szeroka Fala (długość 21 m oraz 112 metrowy tor do zjeżdżania na gumowych oponach). Jeśli wasze dzieci nie lubią zjeżdżalni (choć trudno w to uwierzyć) to można zajrzeć do klubu dziecięcego Tropino. Tutaj można zbudować zamek z wielkich klocków lego, pospinać się na ściance czy pojeździć samochodzikami po torze. Na łódkach bumper boats można poczuć się jak prawdziwy marynarz lub pirat. Oddając się zabawie warto pamiętać, iż personel Tropical Islands nie zapewnia opieki nad dzieciakami. Odpowiedzialni za smyki pozostają rodzice. Jeśli Wasze pociechy są nieco większe śmiało możecie zagrać z nimi w mini golfa lub polecieć balonem na sztywnej linie. Z tej perspektywy można zobaczyć całą panoramę Tropical Islands. Można też zobaczyć Wioskę Tropikalną, którą tworzą cztery charakterystyczne domy z Tajlandii, Borneo, Bali i Samoa.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Klub dla dzieciaków zachwyci niejednego Smyka.

 

Drugą strefą jest największa w Europie Strefa Saun (przeznaczona dla dorosłych). Na gości czeka tu siedem obszarów wellness – sauny, łaźnie parowe oraz pomieszczenia do dalekowschodnich zabiegów relaksacyjnych.

 

Godziny otwarcia

Tropical Islands jest otwarta przez cały rok. Dla posiadaczy biletu dziennego wstęp nie jest możliwy w godz. 01:00 do 06:00.

Aktualne ceny i promocje warto sprawdzać bezpośrednio przed planowanym pobytem na stronie internetowej www.tropicalislands.de/pl

Dojazd

Samochodem – Tropical Islands leży niedaleko autostrady A13 Berlin – Drezno) ok. 35 km na południe od Berlina Schonefeld, przy zjeździe z autostrady Staakow.

Pociągiem – pociąg Regional Express RE 2 kursuje co godzinę z Berlina i Cottbus do stacji Brand (Niederlausitz). Przejazd z Berlina Alexanderplatz trwa jedynie 50 minut. Pociąg RB 14 kursuje również z Berlina Ostbahnof przez Berlin Schonefeld i Konigs Wusterhausen oraz Sentenberg przez Lubben do Brand. Z dworca Brand do Tropical Islands przewiezie nas bezpłatny autobus (shuttle).

Author: Smyk

Share This Post On
468 ad

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *